POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 30 (3220) z dnia 2019-07-24; s. 17-19

Temat tygodnia

Joanna Sawicka

Czy jesienią będzie jeszcze co zbierać?

Albo mamy kręgosłup, jaja i odwagę stanąć na własnych nogach i idziemy podmiotowo, albo stoczymy się w toksyczny spór PiS z PO. Tymi słowami Waldemar Pawlak namawiał 1 czerwca liderów PSL, by odrzucili ofertę PO i szli do wyborów parlamentarnych samodzielnie. Głos byłego prezesa Stronnictwa został na posiedzeniu Rady Naczelnej PSL przyjęty chłodno. Jeszcze wtedy w szeregach zdawało się panować przekonanie, że sojusz z Platformą na wybory do Sejmu to najlepsze rozwiązanie dla ludowców.

Władysław Kosiniak-Kamysz, żeby mieć pewność w tej sprawie, zarządził wewnętrzne konsultacje – za koalicją z PO wypowiedziało się 14 spośród 16 struktur regionalnych (przeciwne temu były tylko regiony podlaski i kujawsko-pomorski). A jednak negocjacje z Platformą zakończyły się fiaskiem i ludowcy startują sami jako PSL – Koalicja Polska. Dlaczego tak się stało?

Po stronie opozycji toczy się gra polegająca na tym, kto zostanie uznany za winnego za brak wspólnego bloku na wybory do Sejmu. – Grzegorz Schetyna planował to od samego ...