POLITYKA

środa, 19 czerwca 2019

Polityka - nr 7 (2388) z dnia 2003-02-15; s. 3-8

Raport / F-16 i pieniądze

Marek Henzler

Czy leci z nami offset?

Offset stał się nowym magicznym słowem w naszym codziennym słowniku. W obietnicach i sloganach reklamowych sugerowano, że na kupnie szaleńczo drogich samolotów dla wojska jeszcze zarobimy: miliardy dolarów inwestycji i kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy. Brzmiało zbyt dobrze, żeby mogło być prawdziwe. Pora offsetowe mity i rozbudzone nadzieje sprowadzić na ziemię. Ostrzegamy: to będzie twarde lądowanie!

Pierwsi na wieść o łatwych pieniądzach zaktywizowali się pośrednicy. Szkolenia (350 zł+VAT) dla chętnych skubnąć dolary organizowała gdyńska Krajowa Izba Gospodarki Morskiej, a Instytut Studiów Strategicznych z Krakowa (prezesem jest poseł PO Bogdan Klich) za umieszczenie w bazie danych banku offsetowych ofert życzył sobie 250 zł+VAT. Polska Izba Producentów na rzecz Obronności Kraju wydała „Katalog Informacji Offsetowych”, w którym większość ze 162 członków Izby (firmy państwowe i prywatne) zaprezentowała własne pomysły na wykorzystanie tych pieniędzy.

Szewcy z Lublina i Gdyni zaoferowali trzewiki żołnierskie i obuwie galowe oraz szukali licencji na „specjalistyczne obuwie mające zastosowanie w ramach NATO”. Sanocki Autosan szukał rynków zbytu na autobusy, Energomontaż Północ chciałby odsiarczać spaliny z kotłów węglowych, a wrocławska Gama produkować więcej niż dotąd tac i termosów żołnierskich. Cegielski okazał zainteresowanie technologiami dla elektrowni wiatrowych, a warszawski Radwar – radarem pola walki. Instytut Przemysłu Organicznego w ramach międzynarodowej współ...

Off-kalendarz

27 grudnia 2002 r. – ogłoszenie wyników – wygrywa LM z samolotem F-16.

Styczeń 2003 r. – powołanie Biura Offsetowego, wizyta prezydenta Kwaśniewskiego w USA, weryfikacja amerykańskiej oferty, poszukiwanie nowych projektów.

Luty 2003 r. – wizyta premiera Millera w USA.

28 lutego – podpisanie międzyrządowej umowy (o dostawie samolotów i finansowej obsłudze kontraktu) oraz – czego chcą Amerykanie – ramowej umowy offsetowej.

28 kwietnia – podpisanie umowy offsetowej z LM (tak chcą polscy negocjatorzy). Zawierałaby już wykazy projektów i wzajemne zobowiązania. Jeśli umowa offsetowa nie zostanie podpisana, nie wchodzi w życie umowa główna i Polska podejmie rokowania z Gripen International.

IV kwartał 2003 r. – do Polski mogą trafić pierwsze maszyny i tomy dokumentacji. Do skutku powinny dojść pierwsze kontrakty na eksport dóbr i usług.

Lata 2004–2005 – rozpoczęcie produkcji podzespołów do samolotu F-16, końcowe inwestycje w bazach dla tych samolotów w Krzesinach pod Poznaniem i w Łasku pod Łodzią.

2006 r. – pierwsze F-16 do Polski (wszystkie do 2008 r.).

2013 r. – wygaśnięcie i rozliczenie umowy offsetowej.

do 2018 (?) – spłacanie amerykańskiej 15-letniej pożyczki. Przez pierwsze 8 lat Polska spłacałaby jedynie odsetki (finanse są jeszcze przedmiotem negocjacji).

Globalny offset

W offsetową pułapkę wpadła Turcja, która w ramach umowy na zakup F-16 postawiła u siebie montownię tych samolotów. Kiedy te zmontowano, pozostały puste hale i bezrobotni specjaliści. Offsetowy sukces odniosła Finlandia, która offset za samoloty F/A-18 Hornet zainwestowała głównie w firmie Nokia w technologie komórkowe i GPS (zarazem nie wypalił pomysł z produkcją i eksportem do USA luksusowych jachtów). Czy z polskiego offsetu da się powtórzyć fiński sukces?

Bardzo bym sobie tego życzył, ale ja takiej szansy nie widzę – mówi Arkadiusz Krężel, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu SA. – Kiedy świat zachwycał się jeszcze światłowodami, któryś z Finów miał nosa i pojął, że technologia komórkowa pozwoli im stworzyć produkt globalny. Nie widzę dziś pomysłu, który w najbliższej przyszłości podobnie mógłby zrewolucjonizować świat.

Przegrani

Mirage praktycznie odleciał nad Sekwanę, a jego producent Dassault dziś startuje w przetargu na dostawę samolotów dla naszych vipów i być może tu zdobędzie nagrodę pocieszenia – kontrakt na samoloty Falcon. Za Mirage'em odleciały też związane z offsetem inwestycje francuskie w Polsce. Bjoern Magnusson, dyrektor Gripen International na Polskę,potwierdza, że oferta Gripena ważna jest do czerwca i w każdej chwili, jeśli tylko amerykański konkurent nie wywiąże się ze swoich zobowiązań, on gotów jest podjąć negocjacje z polskim rządem. – Jesteśmy nieco zdziwieni faktem, że amerykańska propozycja offsetowa, którą bardzo chwalili przedstawiciele polskiego rządu i politycy zaraz po ogłoszeniu wyników przetargu, jest teraz przedstawiana w innym krytycznym świetle – mówi dyrektor Gripena. Gripen International wiele projektów offsetowych wstrzymał do momentu ponownego rozważenie ich oferty. Kilka (dotyczy to firm Electrolux i Volvo) zostanie wdrożonych niezależnie od tego, jaki samolot Polska kupi, tyle że w mniejszej skali, jeśli nie będzie to Gripen.

Minister Jerzy Hausner:

Premier co tydzień spotyka się z osobami najważniejszymi w sprawie offsetu. Dotąd słyszę w miarę uspokajające opinie – do 28 lutego obie strony powinny być gotowe do podpisania kontraktu na dostawę samolotów. I od tego momentu, jak mówi polskie prawo, będziemy mieli jeszcze 60 dni na podpisanie umowy offsetowej. Tyle że Amerykanie oczekują, że będzie to umowa ramowa, a my chcemy dokładnie wiedzieć, jakie to będą projekty.

Problemem jest cywilna część offsetu. Prawdą jest, że offsetowych pieniędzy ministerstwa chciałyby użyć do łatania starych dziur. Natomiast najbardziej zależy nam na projektach z aktywnym inwestowaniem, czyli takich, które gospodarkę nie tylko modernizują, ale także wpływają na zmianę jej struktury.