POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 26 (2510) z dnia 2005-07-02; s. 14

Ludzie i wydarzenia

Czy zabiorą nam prymasa?

Nie chodzi o osobę Józefa Glempa, tylko o tytuł. Media spekulowały ostatnio o przesunięciach kadrowych w Kościele. Podano, że kardynał Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego, czyli watykański minister oświaty, miałby objąć metropolię warszawską po prymasie Glempie. Czy oznaczałoby to, że kardynał Grocholewski zostałby także prymasem Polski? Nie. Tytuł ten związany był od XV w. z metropolią gnieźnieńską, kolebką Kościoła w Polsce. Do upadku I Rzeczpospolitej prymas uważany był za zwierzchnika całego Kościoła w Polsce i za najwyższego z polskich dostojników kościelnych.

Od XVI w. z godnością prymasa związano funkcję polityczną: prymas zastępował króla podczas jego nieobecności w kraju lub w okresie bezkrólewia, on też nakładał koronę polskiemu monarsze. W Polsce odrodzonej po 1918 r. godność przywrócono. Prymasami tytułowano także po 1945 r. kardynałów Augusta Hlonda, Stefana Wyszyńskiego i Józefa Glempa. Ci trzej dostojnicy byli zarazem metropolitami Gniezna i ...