POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 39 (2369) z dnia 2002-09-28; s. 67-68

Kultura / Skandale filmowe

Zygmunt Kałużyński

Dalsze dzieje grzechu

Walerian Borowczyk, polski reżyser mieszkający we Francji, napisał książkę w całości poświęconą aktorce Grażynie Długołęckiej, która go oskarża o „chory seksualizm” demonstrowany na planie „Dziejów grzechu”.

Książkę „Moje polskie lata” Walerian Borowczyk napisał po francusku. Wywiad aktorki Grażyny Długołęckiej, z którym w książce polemizuje, ukazał się w „Przeglądzie Tygodniowym” 14 kwietnia 1999 r. Nosił tytuł „Koszmar »Dziejów grzechu«” i odnosił się do filmu według powieści Żeromskiego, nakręconego w 1975 r. w reżyserii Borowczyka, z Długołęcką w roli głównej. Wspomina ona swój udział jako jej najbardziej dramatyczny wstrząs życiowy. „Spotkanie z Borowczykiem jest historią chorego seksualizmu, który trafił akurat na mnie... Chciał mnie rozbierać w scenach, które wcale do tego nie upoważniały. Nie potrafił zapanować nad swoimi emocjami... Próbował zmusić mnie, abym robiła rzeczy, na które się nie zgadzałam”.

„Chciał widzieć, jak rozkładam nogi. Zaczynając film byłam czystą, młodą dziewczyną z tysiącami kompleksów, kończąc byłam wystraszonym strzępem. Schudłam 14 kilogramów... Przeżywałam osobisty psychiczny dramat. Wychowana przez siostry urszulanki miałam mentalność zakonnicy i żył...