POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 7 (3148) z dnia 2018-02-14; s. 16-18

Polityka

Joanna SolskaCezary Kowanda

Daniel wszystko mogę

Dzięki wyczuciu potęgi telewizyjnej kamery Daniel Obajtek, były wójt gminy Pcim, został właśnie prezesem PKN Orlen. Największą i najważniejszą polską firmą będzie zarządzał absolwent prywatnej Wyższej Szkoły Ochrony Środowiska w Radomiu. Zaczął od kadrowego trzęsienia ziemi.

Czystki robił wszędzie, gdzie postawiło go Prawo i Sprawiedliwość. Od wygranych przez tę partię wyborów parlamentarnych Obajtek wyczyścił już Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, gdańską Energę, teraz hurtowo wyrzuca pracowników z naftowego giganta. W firmie mówią, że musiał przyjść z gotową listą proskrypcyjną, ponieważ kadrowe porządki zaczął od pierwszego dnia urzędowania. Lista na pewno nie powstała w Orlenie, bo nowy prezes nawet nie bardzo wie, kogo zwolnił. Nikogo tu nie zna.

Tym razem Daniel Obajtek nie wymiata złogów po rządach PO-PSL, ale po ludziach „dobrej zmiany”. Najwierniejszych z wiernych, sprawdzonych od czasów Porozumienia Centrum, a nawet wcześniej. Wojciech Jasiński, odwołany właśnie prezes Orlenu, przyjaźni się z prezesem Kaczyńskim jeszcze od czasu studiów. Ale minister energii Krzysztof Tchórzewski, formalnie szef Jasińskiego, także należy do bardzo starej gwardii PC, tymczasem, gdy chciał się widzieć z Jasińskim, ten ponoć zapraszał go do Płocka, do Orlenu. Prezes paliwowego giganta wolał rozmawiać bezpośrednio z Jarosławem Kaczyńskim.

<...