POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 16 (2803) z dnia 2011-04-16; s. 102-103

Kultura

Krystyna Lubelska

Decydują sekundy

Rozmowa z artystą grafikiem Michałem Batorym o żywotności sztuki plakatu we Francji oraz swobodzie i ograniczeniach w pracy plakacisty

Krystyna Lubelska: – Plakat jest sztuką ulicy, tymczasem pańskie dzieła zostały wystawione w Luwrze, w części należącej do Muzeum Sztuki Dekoracyjnej. Plakat to dekoracja czy coś więcej?
Michał Batory: – To z pewnością moje życie, moja pasja i moja praca. Plakat żyje jednak na ulicy i na niej rozkwita. Na zewnątrz służy mu tło: oświetlenie, zgiełk, ruch. Aby plakaty pokazywać w muzeum, potrzebna jest odpowiednia aranżacja, klimat, pewien poziom napięcia.

Udało się stworzyć taką atmosferę w Luwrze?
W pierwszej części wystawy, na tle mierzącej 130 m kw. reprodukcji fotograficznej mojego atelier, znajdują się witryny, gdzie zaprezentowano przedmioty, modele, rzeźby, których użyłem do swoich prac graficznych. Są wśród nich m.in. korona do „Falstaffa”, stalówka do „Zahira” czy też wyschnięte kompozycje z kwiatów, mnóstwo różnych, małych i większych przedmiotów wypatrzonych przeze mnie na pchlich targach, bazarach, również na warszawskim Kole. Są szkice, rysunki, zdjęcia. Jest też pokazany w ...

Michał Batory ma 51 lat, to jeden z najbardziej cenionych we Francji grafików i plakacistów, kontynuator tradycji Romana Cieślewicza. Twórca m.in. okładek do zbiorów literackiej klasyki francuskiej. W Polsce projektuje okładki do wszystkich książek Paula Coelho, które ukazują się nakładem wydawnictwa Drzewo Babel. Wystawa Michała Batorego w Luwrze potrwa do 30 kwietnia 2011 r.