POLITYKA

środa, 26 czerwca 2019

Polityka - nr 10 (3151) z dnia 2018-03-07; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Ewa Siedlecka

Degradacje

Dla budowy etosu służby wojskowej w wolnej i niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej niezbędne jest (...) oczyszczenie Sił Zbrojnych RP w sferze symbolicznej” – zdecydował rząd. I przyjął ustawę pozwalającą na degradację żyjących i zmarłych oficerów i podoficerów.

To ma być – jak twierdzą premier Morawiecki i szef MON Mariusz Błaszczak – akt sprawiedliwości dziejowej. Po blisko 30 latach od upadku PRL, gdy wielu „beneficjentów” ustawy już nie żyje. Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, którzy są „twarzami” pisowskiej ustawy, nie udało się prawomocnie osądzić ani za grudzień 1970 r. na Wybrzeżu, ani za pacyfikację Kopalni Wujek, ani za stan wojenny. Teraz więc zostaną zdegradowani bez sądu, pośmiertnie, bez możliwości obrony. I wbrew obyczajom. Ale zapewne części społeczeństwa rzeczywiście da to satysfakcję.

Samemu PiS na pewno, bo działania „w sferze symbolicznej” to jego specjalność. Najczęściej działania te mają zresztą realne skutki, jak „wstawanie z kolan” w polityce zagranicznej czy walka z „pomawianiem narodu polskiego o&...