POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 30 (2917) z dnia 2013-07-24; s. 5

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Demokracja w opałach

Donald Tusk zagroził demokracji. Tak natychmiast orzekli nadpobudliwi komentatorzy po tym, jak Tusk zasugerował, że lepiej nie brać udziału w referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. – Jakże to tak, zawołano, aktywność obywatelska u nas słaba, a tu sam premier zachęca do absencji? A gdy przyjdzie do wyborów, będzie wzywał, aby iść, bo tylko wysoka frekwencja może uratować jego partię. Gdzie tu logika?

Otóż w wypowiedzi premiera widzę bardzo dużo logiki, a już szczególnie w przypadku referendum warszawskiego, gdzie przecież nie chodzi o sposób zarządzania miastem, ale o zwyczajną polityczną bijatykę. Kiedy idzie się do wyborów, o których tak chętnie prawią uczeni komentatorzy, to ma się konkretną ofertę – partyjną albo grupy obywateli, przedstawiających jakiś program. Ma się kandydata na prezydenta, określoną osobę podejmującą zobowiązania. I można decydować, wiadomo, kogo będzie się rozliczać przed następnymi wyborami. Referendum warszawskie jest zaproszeniem do chaosu. Wezwanie premiera jest więc uzasadnione, bo niska frekwencja sprawi, że polityczna awantura na rok przed wyborami samorzą...