POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 44 (2528) z dnia 2005-11-05; s. 82-85

Społeczeństwo / Nowa kontestacja

Joanna PodgórskaTomasz Michniewicz  [wsp.]Anna Zdrojewska  [wsp.]

Dezerterzy z Babilonu

Wśród młodych ludzi zwalnia wyścig szczurów. Zamiast ślepego pędu do kariery coraz częściej pojawiają się dystans i kontestacja. Wróciło popularne w latach 80. pojęcie Babilonu, określające całe zło tego świata. Śmierć subkultur ogłoszono zbyt wcześnie. Tylko że dziś to już inny Babilon i inna kontestacja.

To się czuje w powietrzu – przyznaje prof. Wojciech Burszta, antropolog kultury, wykładowca w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. – Widzę to po moich studentach. Jeśli decydują się na karierę, jest to wybór bolesny i nieoczywisty. Jeszcze kilka lat temu wchodzili w to bez żadnych wątpliwości.

Co się stało? Po pierwsze – młodym jest coraz trudniej. Studiowanie marketingu i zarządzania, stażowe szaleństwo czy korporacyjna aparycja już niczego nie gwarantują. Pokusa, żeby szukać alternatywnych dróg jest duża. Bo też niewiele do stracenia.

Po drugie – dorasta pokolenie, które nie ma już żadnego odniesienia do PRL, w najmniejszym stopniu niewyposzczone tamtą szarością i zgrzebnością. – Są zdystansowani, zaszczepieni na blichtr i babilońskie błyskotki, nie łykają tego wszystkiego bezmyślnie – mówi Marcin, Gorg, wokalista grupy Vavamuffin, której wydana w tym roku płyta stała się wydarzeniem na polskiej scenie alternatywnej.

Po trzecie wreszcie – coś przekroczyło masę krytyczną. – Budzi ...