POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 13 (2186) z dnia 1999-03-27; s. 24-25

Kraj

Joanna Solska

Diabeł w koszyku

Grupa posłów AWS przejęła pałeczkę od SLD i dzielnie walczy z zagranicznymi supermarketami. Udają jednak, że biegną w innej sztafecie. Poprzednicy usiłowali zahamować budowę wielkich obiektów handlowych. Obecny projekt ustawy zakazuje handlu w niedzielę.

Autorzy powołują się na polską tradycję narodową i normy życia religijnego chrześcijan, dzięki czemu ich inicjatywa współbrzmi z oczekiwaniami Kościoła. A jednocześnie zmierza do tego samego celu co poprzedni projekt SLD, czyli ograniczenia ekspansji sieci zagranicznych.

Trudno dyskutować o tym, co jest zgodne z polską tradycją narodową. Do nowego dziedzictwa na pewno nie należą np. komputery, które w dodatku doprowadziły do bankructwa rodzimych producentów drewnianych liczydeł. Natomiast tradycją, kultywowaną przez pół wieku, stało się pieczywo rotacyjne, a mimo to znikło i jakoś nikomu go nie żal. Nastolatkom, nie pamiętającym tych czasów, przypomnę, że był to wczorajszy, a nierzadko przedwczorajszy chleb, który kupowało się w piątek na weekend. Musiał być nieświeży, bo zapasy na koniec tygodnia, gdy ludzie kupowali go więcej, zaczynano robić już od poniedziałku. Problemu braku chrupiącego pieczywa nie dało się rozwiązać, dopóki czyniła to władza. Odkąd pozostawiono go piekarzom - mamy nie tylko świeży chleb, ale i bułki.

Żeby nasze było większe

Walka z hipermarketami jest ...