POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 28 (3168) z dnia 2018-07-11; s. 48-49

Świat

Aleksandra Lipczak

Dlaczego poszło nam tak źle

Rozmowa z libijskim pisarzem Hishamem Matarem o teraźniejszości Libii, najtrudniejszym momencie w historii kraju.

Hisham Matar dzieciństwo spędził w Trypolisie oraz w Kairze, dokąd jego rodzina musiała uciekać z Libii. Większość dorosłego życia mieszkał w Londynie. Debiutował nominowaną do Nagrody Bookera powieścią „W kraju mężczyzn”, przetłumaczoną na 30 języków, w tym polski. W Polsce ukazał się też przekład jego powieści „Anatomia zniknięcia” oraz ostatnio wydany autobiograficzny „Powrót”, będący relacją z podróży do kraju przodków po śmierci dyktatora Muammara Kaddafiego, skoncentrowaną na poszukiwaniu ojca, dyplomaty i członka opozycji Dżaballaha Matara, uwięzionego i zaginionego w czasach dyktatury. Książka zdobyła m.in. Nagrodę Pulitzera i była nominowana do Nagrody Orwella.

Dzisiejsza Libia pozostaje państwem niemal upadłym. Nie działa rząd centralny, bezsilni są teoretycznie podlegli mu urzędnicy. Toczy się konflikt zwaśnionych stronnictw i plemion, gospodarka jest w runie. Te warunki pozwoliły stworzyć dogodny kanał przerzutu ludzi z Afryki i Azji do Europy. Libia stała się pułapką dla migrantów – tamtejsze warunki urągają ...