POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 19 (2957) z dnia 2014-05-07; s. 60-63

Portrety Miast Polskich. Kraków

Janina Paradowska

Długi cień Majchrowskiego

Cóż tam panie w polityce? Majchrowski trzyma się mocno.

Tak mogłoby brzmieć pierwsze, nieśmiertelne zdanie z „Wesela”, gdyby jakiś późny naśladowca Wyspiańskiego zechciał opisać polityczny Kraków w połowie 2014 r. Prezydent jest bowiem jedynym trwałym punktem odniesienia dla krakowskiej polityki, a wokół rozorane partyjne ugory, na których od czasu do czasu wyrastają jakieś figury, często nawet duże, ale przeważnie osobne. O koalicje i alianse w ważnych dla miasta sprawach trudno, bardzo trudno.

Czy są u nas jakieś partie?

Wczesną wiosną, w samo południe, pod Sukiennicami stanęło grono kilku naukowców, by nielicznym dziennikarzom przedstawić protest środowiska akademickiego przeciwko odebraniu miastu 40 mln zł na odnowę zabytków Krakowa. Posłowie z innych regionów, zwłaszcza z Dolnego Śląska, który ma świetnie zorganizowany sejmowy lobbing, zapragnęli bowiem przesunięcia pieniędzy na odnowę krakowskich zabytków z Kancelarii Prezydenta, gdzie stanowią osobną pozycję, do budżetu, aby obdzielić nimi cały kraj. Ten protest nieco poruszył polityczny Kraków i być może po raz pierwszy zaczęła się wspólna walka, aby jednak fundusze dla miasta ochronić. Powstaje nawet projekt specjalnej ustawy mającej ...