POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 36 (2721) z dnia 2009-09-05; s. 6

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

Adam Krzemiński

Dnia pierwszego września

Nie ulega wątpliwości, że zarówno w interesie Rosjan jak i Polaków leży pojednanie obu narodów, nawet jeśli inaczej patrzą na wiele wydarzeń i procesów historycznych. I wielkie uznanie należy się zarówno polskiemu premierowi, że zaprosił Władimira Putina na gdańskie obchody 70 rocznicy hitlerowskiej napaści na Polskę, jak i premierowi Rosji, że je przyjął. Jego obecność 1 września na Westerplatte ma wyjątkowe znaczenie nie tylko dla Polaków i Rosjan. Jest to ważny krok ze strony oficjalnej Rosji ku wspólnej, europejskiej kulturze pamięci, w której empatia do sąsiada ma nie mniejszą wagę niż przywiązanie do własnej historii.

Przed przyjazdem do Polski Putin w liście do Polaków wyłożył swoje motywy i nawiązał do gwałtownych polsko-rosyjskich polemik prasowych wokół paktu Ribbentrop-Mołotow oraz, odrzucanej przez oficjalną Rosję, współodpowiedzialności Stalina za hitlerowski najazd na Polskę. Tę wypowiedź należy potraktować poważnie. A zwłaszcza dwa jej wątki.

Prawdą jest, że nie od tajnego protokołu, podpisanego 23 sierpnia przez ...