POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 19 (3008) z dnia 2015-05-06; s. 12-14

Temat tygodnia

Janina Paradowska

Do czego służy prezydent

Na koniec kampanii warto byłoby sobie przypomnieć, kogo i po co wybieramy.

Nad polską polityką od kilku lat ciąży stwierdzenie Donalda Tuska, który tłumacząc, dlaczego woli być premierem, niż kandydować na urząd prezydenta, nazwał głowę państwa strażnikiem żyrandola. Było to porównanie nie dość, że niefortunne, to nieprawdziwe. W polskim systemie politycznym prezydent ma władzę realną, choć ograniczoną. Ma ona w dużym stopniu charakter negatywny, bo prezydent może skutecznie torpedować politykę rządu, nie ponosząc praktycznie żadnej odpowiedzialności – dysponuje trudnym do oddalenia wetem, ma możliwość odesłania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego przed lub po jej podpisaniu. Ale głowa państwa ma też duże pole do działań pozytywnych, inspirujących: ma prawo do inicjatywy ustawodawczej i cały katalog prerogatyw osobistych, które nie wymagają kontrasygnaty premiera lub ministrów.

Prawda, że wiele z nich ma charakter reprezentacyjny, uroczysty, ceremonialny, podnoszący rangę różnych wydarzeń, ale i w nich zawarte są istotne dla polityki państwa elementy. Czyż polityka przyznawania orderów, odznaczeń nie świadczy o tym, jakie wartości i zachowania społeczne państwo, którego prezydent ...