POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 14 (2549) z dnia 2006-04-08; s. 21

Komentarze

Joanna Podgórska

Do wyboru: religia

Rozwiązanie problemu zajęć z etyki może nie być zbyt etyczne

Propozycja, by zajęcia z religii lub etyki były obowiązkowe dla wszystkich uczniów, przeszła niemal bez echa. (Dotychczas szkoły miały zapewnić dzieciom niechodzącym na religię inne zajęcia, choćby z matematyki. Często religię po prostu ustawiano w grafiku na pierwszej lub ostatniej lekcji, by dzieci chodziły później do szkoły lub wcześniej wychodziły). Może z powodu tempa, w jakim toczyły się sprawy. Propozycję zgłosił Episkopat, a już kilka godzin później minister edukacji Michał Seweryński zapewniał, że strona rządowa rozpocznie prace nad projektem. Najpierw minister spraw wewnętrznych Ludwik Dorn mówił, że rząd się przychyla, ale powinno dojść do szerokiej społecznej dyskusji. Zaraz potem minister Seweryński obiecał, że rzecz „można zrealizować jak najszybciej” i o dyskusji nie było już mowy.

Teoretycznie wszystko jest w porządku. Nadal istniała będzie alternatywa: religia albo etyka. Nikt nikogo nie zmusza. Jednak 15 lat doświadczeń szkolnej katechezy wskazuje, że jest to alternatywa pozorna. Na etykę chodzi około 1 proc. uczniów. Nie ma ...