POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 26 (3166) z dnia 2018-06-27; s. 22-25

Społeczeństwo

Agnieszka Sowa

Docenci wzajemnej adoracji

Rozmowa z prof. dr. hab. Bogusławem Śliwerskim, członkiem Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów, o nadprodukcji doktorów i klikach profesorskich.

AGNIESZKA SOWA: – Studenci ostatnio strajkowali, bo obawiają się, że reforma Gowina zniszczy uczelnianą demokrację.
BOGUSŁAW ŚLIWERSKI: – Autonomia uczelni zostanie niewątpliwie ograniczona przez rady nadzorcze, w których zasiądą ludzie spoza uczelni, także politycy. Minister likwiduje Centralną Komisję ds. Stopni i Tytułów, skracając jej kadencję o półtora roku. Trochę jak z Krajową Radą Sądownictwa. Powstanie Rada Doskonałości Naukowej, która będzie robiła to samo, tylko w innym składzie, powołanym przez ministra. Komisja jest właściwie jedynym organem, do jakiego naukowiec, mający problem na swojej uczelni, może się odwołać. Jak pewien doktorant z socjologii, który zrobił świetne badania na temat homoseksualistów, ale rada wydziału odmówiła mu nadania stopnia doktora.

Co z tym doktorantem?
Przenieśliśmy jego doktorat do innej jednostki. Względy światopoglądowe, zwłaszcza w naukach humanistycznych, mają duże znaczenie. Dlatego za chybiony uważam pomysł losowania recenzentów habilitacji. Nie można dać pracy z personalizmu katolickiego do recenzowania marksiście, bo ją zmiażdży.

Prof. dr hab. Bogusław Śliwerski – pedagog z Uniwersytetu Łódzkiego, członek Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów, autor wielu publikacji o nauce, w tym wydanej właśnie pracy „Turystyka habilitacyjna Polaków na Słowację w latach 2005–2016”.