POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 15 (2396) z dnia 2003-04-12; s. 19

Komentarze

Joanna Solska

Dolewka z poprawką

Za jedno miejsce pracy przy biopaliwach podatnicy zapłacą 14 tys. zł rocznie

Rząd zakpił sobie z prezydenta i podatników, przedstawiając poprawiony projekt ustawy o biopaliwach, który – wedle zapewnień ministra rolnictwa – uwzględnia wszystkie zastrzeżenia prezydenckiego weta. Tak naprawdę szkodliwy bubel bublem pozostał, tyle że jego słabe punkty stały się jeszcze wyraźniejsze. Co może i dobrze.

Przyjmijmy, że główny argument, który przekonał rząd i który teraz uwieść ma parlament, nie jest wzięty z sufitu i że produkcja biopaliw rzeczywiście stworzy miejsca pracy dla 70 tys. osób. Jeśli jednak ktoś myśli, że za ich robotę zapłacą gorzelnicy i właściciele zakładów odwadniających spirytus, to się myli. Ustawa docelowo kosztować będzie budżet ok. 1 mld zł rocznie – tyle warta jest ulga w akcyzie, którą teraz pobiera fiskus od tradycyjnej benzyny. Jeśli ten miliard złotych podzielimy przez 70 tys. mitycznych miejsc pracy, otrzymamy sumę 14 tys. 285 zł – tyle zapłacą podatnicy rocznie za jedno miejsce pracy. Mniej więcej taki będzie zarobek zatrudnionych przy produkcji biopaliw (ok. 1200 zł ...

Tagi

paliwabiopaliwa