POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 19 (3008) z dnia 2015-05-06; s. 44-52

Poradnik Budowlany

Urszula Szyperska

Dom przyjazny światu

Dom, na którego ogrzanie potrzeba niewiele energii, to dziś za mało. Powinna to być energia, która jak najmniej szkodzi środowisku. Zyskują więc na popularności ekologiczne systemy grzewcze i domowe elektrownie.

Decydując się na własny dom, wybieramy zwykle taki projekt i takie rozwiązania materiałowe, żeby przyszłe rachunki za ogrzewanie nie były dużym obciążeniem. Nowo powstające budynki są często cieplejsze, niż wymagają przepisy zaostrzone od początku ubiegłego roku (chodzi o nowe warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać domy). W 2017 r. i 2021 r. wymagania mają być zaostrzone jeszcze bardziej (patrz ramka na s. 45). Inwestorzy raczej nie będą mieli z tym problemu: im cieplejszy dom, tym niższe koszty jego utrzymania. Ale trzeba będzie także spełnić warunek, który może nie mieć żadnego wpływu na domowe rachunki: zmniejszyć zapotrzebowania na tzw. nieodnawialną energię pierwotną, oznaczoną symbolem EP. Czyli – w uproszczeniu – ograniczyć szkodliwy wpływ systemu ogrzewania budynku na środowisko.

Jeśli korzysta się z energii słońca albo wiatru, szkodliwość ta jest oczywiście równa zeru. Niewielka jest także w przypadku biomasy (współczynnik tzw. szkodliwości w=0,2), którą zwykle się odtwarza, sadząc drzewa, uprawiając rośliny. Ale dla węgla kamiennego i brunatnego, gazu ziemnego i płynnego, oleju opałowego współczynnik ten ...

Ekologiczna kostka

Powierzchnia użytkowa: 137,52 m kw.
Zapotrzebowanie na energię nieodnawialną EP: 32,42 kWh/m kw. rocznie
Zapotrzebowanie na energię użytkową EU: 42,37 kWh/m kw. rocznie

Zastosowane rozwiązania:
* ściany z bloczków silikatowych, ocieplone wełną mineralną, elewacje z desek, U=0,12
* pompa ciepła typu solanka/woda
* panele fotowoltaiczne na dachu
* wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła
* żaluzje fasadowe

Koszt budowy: 375,6 tys. zł + VAT

Projekt: Lipińscy Domy

Drewniana Bio Arka

Drewniana Bio Arka

Powierzchnia użytkowa: 152 m kw.

Zapotrzebowanie na energię nieodnawialną EP: 15 kWh/m kw. rocznie

Współczynnik przenikania ciepła U:
* dla ścian – 0,11
* dla podłogi – 0,11
* dla dachu – 0,25

Zastosowane rozwiązania:
* wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła
* kolektory słoneczne

Koszt budowy: 360 tys. zł

Projekt: Tomasz Mielczyński

Dopłata do ciepłego domu

Budując dom pasywny, czyli zużywający bardzo mało energii, można starać się o 50 tys. zł dotacji.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dopłaca do kredytów na takie budynki, w praktyce będą to jednak trochę mniejsze pieniądze. Inwestor, który chce skorzystać z tego wsparcia, musi zapłacić za weryfikację projektu budowlanego, a po zakończeniu robót – innemu weryfikatorowi, który zbada, czy budynek został zbudowany zgodnie z założeniami. Dopłaty są także opodatkowane.

W domach pasywnych zużycie energii do ogrzewania i podgrzewania wody nie może przekroczyć 15 kWh/m kw. rocznie (w programie NFOŚiGW nazwano to standardem NF 15). Dopłata wynosi wówczas wspomnianych 50 tys. zł. Jeśli zapotrzebowanie na energię użytkową nie przekracza 40 kWh/m kw. rocznie (standard NF40), Fundusz dopłaca 30 tys. zł. W obydwu przypadkach trzeba spełnić wiele wymagań: do budowy domu muszą być użyte materiały i urządzenia wysokiej klasy, posiadające atesty, przebieg robót powinien być udokumentowany fotograficznie.

Od końca 2013 r. NFOŚiGW dopłacił do kredytów na energooszczędne domy 2,5 mln zł. Niewiele, bo większość domów jednorodzinnych budowana jest systemem gospodarczym, przy którym trudno sprostać wymaganiom stawianym przez Fundusz. Dobrze radzą sobie z tym deweloperzy, którzy mają generalnych wykonawców robót i odpowiednie zaplecze. W rezultacie możliwość skorzystania z kredytu z dopłatą stała się sposobem na przyciąganie przez firmy deweloperskie klientów planujących kupno domu jednorodzinnego.

Ekokredyty

Czy da się ogrzewać dom prawie za darmo?

Tak twierdzi Bank Ochrony Środowiska. Założona przez niego spółka BOŚ EKOsystem chce dostarczać system ogrzewania, który składa się z czterech modułów: pompy ciepła ogrzewającej dom, ogniw fotowoltaicznych zasilających tę pompę, kolektorów słonecznych podgrzewających wodę i kotłowni o rozmiarach średniej szafy. Urządzenia są ze sobą zintegrowane i nie wymagają obsługi. System, oferowany razem z montażem, dostosowany jest do zapotrzebowania na energię konkretnego domu. Wysłany przez spółkę instalator sprawdzi, czy budynek jest wystarczająco nasłoneczniony i wyceni koszt systemu. Następnie bank udziela właścicielowi domu kredytu na całą ustaloną kwotę.

Z wyliczeń BOŚ Banku wynika, że roczna spłata rat byłaby niewiele większa niż roczne wydatki na ogrzewanie tego domu gazem ziemnym. W lecie nadwyżki energii z ogniw fotowoltaicznych przekazywano by do sieci, w zimie z sieci pobierano by energię do zasilania pompy ciepła. Według projektantów systemu bilans wymiany miał wyjść na zero. Zainteresowanie tą ofertą było dotychczas znikome, ale dopłaty do cen energii z domowych instalacji powinny zwiększyć jej atrakcyjność.

BOŚ zapowiada także powrót do projektu sprzed dwóch lat, nazwanego „Samospłacającym się domem”. Budowa domu ma być połączona z zainstalowaniem mikroelektrowni słonecznej o mocy 40 kW. Większość wytworzonej energii właściciel budynku sprzedawałby do sieci. To ma mu zapewnić środki na spłatę kredytu udzielonego przez bank.

Załączniki

  • Wymagania rosną coraz bardziej

    Wymagania rosną coraz bardziej