POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 46 (2629) z dnia 2007-11-17; s. 112-115

Poradnik / Kredyty. Nieruchomości

Urszula Szyperska

Dom z cenzurką

Naklejki z informacją o klasie energetycznej sprzętu AGD i RTV znamy od lat. Za kilkanaście miesięcy domy i mieszkania otrzymają podobne świadectwa.

Marcin Jańczuk z agencji Polanowscy Nieruchomości zna wymagania klientów: – Dom do remontu, na przykład z lat 60., można kupić stosunkowo tanio, ale koszty jego utrzymania będą nawet kilka razy wyższe niż nowo zbudowanego. Dla klientów ważne jest, jaki budynek ma system ogrzewania, w jakiej powstał technologii. Szukają domów, w których wydatki na energię będą możliwie niskie. Wybór znacznie ułatwią świadectwa charakterystyki energetycznej, które będą miały wszystkie sprzedawane nieruchomości.

Wydawanie takich świadectw, nazywanych też certyfikatami albo paszportami budynków, zapowiada nowelizacja prawa budowlanego uchwalona na jednym z ostatnich posiedzeń poprzedniego Sejmu (19 września 2007 r.). Dyrektywa Europejska 2002/91/WE zobowiązująca kraje członkowskie do wprowadzenia takich regulacji weszła w życie 4 stycznia 2006 r. My mamy na razie tylko ustawę, bez aktów wykonawczych, które są dopiero przygotowywane.

Świadectwa pokazują, jakie jest zapotrzebowanie domu na energię zużywaną do ogrzewania, zaopatrzenia w ciepłą wodę, wentylację, klimatyzację, a w budynkach użyteczności publicznej także na oświetlenie (w przeliczeniu na kWh na metr ...

Bez świadectwa

Z obowiązku posiadania paszportu energetycznego wyłączone zostały budynki:

• zabytkowe

• stanowiące miejsca kultu

• przeznaczone do użytkowania na nie dłużej niż 2 lata

• niemieszkalne, służące rolnikom

• mieszkalne sezonowe

• o powierzchni użytkowej poniżej 50 m kw.

• gospodarcze o niewielkim zapotrzebowaniu na energię (do 50 kWh na m kw. rocznie).

Źródło: nowelizacja prawa budowlanego z 19 września br.

Kto wyda świadectwo?

Wyjaśnia Marcin Piotrowski,
wiceprezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości:

Już niedługo będziemy potrzebowali wielu tysięcy audytorów, którzy potrafią rzetelnie ocenić zapotrzebowanie na energię budynków i mieszkań, trafiających do sprzedaży albo wynajmowanych. Wówczas wystawią im certyfikaty. Według danych Krajowej Rady Notarialnej liczba transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości sięga 500 tys. rocznie. Biorąc pod uwagę również transakcje najmu, audytorzy certyfikujący będą mieli do czynienia z około milionem świadectw rocznie. Dostęp do zawodu będzie jednak na tyle szeroki, że ze znalezieniem audytora nie powinno być problemu. Rejestr uprawnionych audytorów znajdzie się na stronie internetowej Ministerstwa Budownictwa lub Infrastruktury, o ile to pierwsze rzeczywiście zniknie.

Według znowelizowanego prawa budowlanego świadectwa energetyczne będą mogły wystawiać osoby, które:
• mają uprawnienia budowlane do projektowania w specjalności architektonicznej, konstrukcyjno-budowlanej, instalacyjnej lub
• ukończyły co najmniej roczne studia podyplomowe na kierunkach: architektura, budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka lub pokrewne w zakresie audytu energetycznego lub
• mają wyższe wykształcenie, ukończyły kurs certyfikacji i zdały egzamin przed komisją powołaną przez ministra budownictwa.

Według propozycji ministra budownictwa zajęcia na takim kursie, obejmujące wiedzę teoretyczną i praktyczną, będą trwały co najmniej 50 godzin. Na końcowym egzaminie trzeba się będzie wykazać umiejętnością sporządzenia świadectwa energetycznego. Szkolenie ma się odbywać na koszt zainteresowanych. Opłata za kurs sięgnie maksymalnie 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia w roku poprzedzającym szkolenie (dziś byłoby to ok. 1,8 tys. zł). Za dwustopniowy egzamin kwalifikacyjny trzeba będzie zapłacić 1450 zł. Po zdaniu egzaminu audytor wpisany zostanie do ministerialnego rejestru. Można przypuszczać, że zainteresowanie zdobyciem kwalifikacji, na które z początkiem 2009 r. zacznie się wielki popyt, będzie duże.

W przypadku wątpliwości, czy świadectwo energetyczne wykonane zostało poprawnie, można się będzie zgłosić do departamentu Ministerstwa Budownictwa odpowiedzialnego za nadzorowanie certyfikacji.