POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 6 (2490) z dnia 2005-02-12; s. 48-49

Gospodarka / Czynsze stop

Urszula Szyperska

Domy na złom

Wbrew wielokrotnym obietnicom, w 2005 r. nie uwolniono czynszów za wynajem. Właściciele domów kwestionują w Trybunale Konstytucyjnym ograniczanie ich praw. Jednocześnie od lutego obowiązują przepisy uniemożliwiające eksmisję na bruk. Lokatorzy jeszcze raz wygrali. Są obawy, że będzie to pyrrusowe zwycięstwo.

Urszula Szyperska

Dramatycznego wzrostu czynszów i tak zresztą nie było. Np. właściciele łódzkich kamienic podnoszą je w tym roku nieznacznie albo wcale. – Właściciele to na ogół starsi ludzie, boją się wprowadzać większe podwyżki. Lokatorzy są często agresywni. Mnie próbowali pobić, innego właściciela lokator ganiał z siekierą – mówi Andrzej Rozenkowski, prezes miejscowego Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości Prywatnych. Czynsze w prywatnych kamienicach wahają się w Łodzi od 4 do 5,50 zł za metr. Przepisy pozwalają podnieść je do 6,01 zł (patrz mapa). Właściciele biorą mniej nie tylko ze strachu. – Upływają zwykle cztery lata, zanim uda się usunąć lokatora, który przestał płacić. A po znaczniejszych podwyżkach niepłacących byłoby więcej – przewiduje Andrzej Rozenkowski.

Podwyżek nie zapowiadają również właściciele kamienic w Częstochowie, gdzie stawki czynszu wynoszą 3,50–5 zł za metr (przy dopuszczalnym pułapie 6,26 zł). A także kamienicznicy z Katowic, którzy poprzestają średnio na 4,31 ...