POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 30 (3170) z dnia 2018-07-25; s. 36-38

Rynek

Adam Grzeszak

Droga na manowce

Nad programem budowy dróg zawisły ciemne chmury. Grozi mu seria kataklizmów: chaos organizacyjny, lawinowy wzrost cen, posucha pracowników i Zbigniew Ziobro.

W ubiegłym tygodniu minister sprawiedliwości i prokurator generalny w jednej osobie wkroczył na autostradę z zaskoczenia. Towarzyszyli mu senatorowie PiS Jan Żaryn i Rafał Ambrozik oraz poseł Grzegorz Wojciechowski. „Chcemy zaproponować rozwiązania, które raz na zawsze ukrócą bezkarność i oszukańcze praktyki, których ofiarą padają podwykonawcy robót drogowych w Polsce – ogłosił na konferencji prasowej. – Ujawniane w mediach przypadki wielokrotnie kończyły się dramatami niewielkich firm budowlanych, ich bankructwem, upadłością, czasami dramatami rodzinnymi, a nawet zdarzyło się samobójstwo. Beneficjentem, który na tym korzystał, była wielka korporacja, z reguły zagraniczna, która zyskiwała gigantyczne pieniądze hojnie wypłacane przez polski Skarb Państwa” – wyjaśnił Ziobro. Dodał też, że było to zjawisko szczególnie częste za czasów rządów PO-PSL.

Dlatego jego resort, w ramach programu reform „Sprawiedliwość i bezpieczeństwo”, przygotował projekt ustawy regulującej zasady prowadzenia inwestycji przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Przewiduje on powołanie nowego organu administracji państwowej – Komisji Inwestycji Drogowych – składającego ...