POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 38 (2672) z dnia 2008-09-20; s. 24-25

Kraj

Marek Henzler

Droga toga

W tym roku padnie kolejny rekord. We wrześniu do egzaminu konkursowego na aplikacje prawnicze przystępuje 13 129 osób, prawie 4 tys. więcej niż rok temu.

Ten szczególny wysyp to efekt przesunięcia terminu egzaminów z końca czerwca na wrzesień, ale też i wzrostu wiary absolwentów wydziałów prawa w otwarcie się korporacji prawniczych po wejściu w życie tzw. ustawy Gosiewskiego. Prawie każdy absolwent widzi się dziś w adwokackiej czy radcowskiej todze albo w dochodowej kancelarii notarialnej bądź komorniczej.

Egzaminy na aplikacje nadal organizują prawnicze samorządy. Natomiast Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje testy i to minister powołuje członków komisji egzaminacyjnych oraz przyjmuje odwołania. Do 2005 r. za rekrutację aplikantów odpowiadały i prowadziły ją same korporacje. System mocno krytykowano, bo ułatwiał powielanie karier prawniczych w rodzinach i ograniczał rozwój rynku usług prawnych (wpływając na ich koszt), bo korporacje decydowały też o liczbie aplikantów.

Bez wspólnego pożycia

Obecnie, aby wyeliminować zarzut nepotyzmu, każdy egzaminator (ok. 420 osób we wszystkich komisjach) składa pisemne oświadczenia, że z żadnym z kandydatów zdających przed jego komisją nie pozostaje w stosunku małżeń...