POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 46 (2324) z dnia 2001-11-17; s. 32-34

Kraj

Piotr PytlakowskiAgnieszka Zagner  [wsp.]Igor Kamiński  [wsp.]

Druga kadrowa

Ordynacka już rządziła, pora na Smolną

Podczas wyborów parlamentarnych 1993 r. w szeregach SdRP dominowali ci z ulicy Ordynackiej, dawni działacze Zrzeszenia Studentów Polskich. Teraz nastąpiła ofensywa grupy z ulicy Smolnej, czyli dawnych liderów Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. W Sejmie jest ich około 50, w ministerstwach kilkunastu. Mówi się nawet, że Smolna wzięła teraz rewanż na Ordynackiej.

Premier Leszek Miller karierę polityczną zaczynał w ZMS, poprzedniku ZSMP, był działaczem w Żyrardowie. Krzysztof Janik, wicepremier i minister spraw wewnętrznych i administracji, w latach 80. był wiceprzewodniczącym ZSMP. Jerzy Szmajdziński, minister obrony narodowej, kierował tą organizacją w drugiej połowie lat 80. Jerzy Jaskiernia, lider klubu parlamentarnego SLD, przewodził ZSMP w latach 1981–1984. – Nasze pokolenie zbiera teraz owoce aktywności z lat PRL – ocenia jeden z działaczy SLD. – Wówczas byliśmy skazani najwyżej na trzeci szereg, teraz wyszliśmy na czoło.

Koledzy niewierzący

Kiedy w 1990 r. wyprowadzono sztandary PZPR, kierownictwo nowej partii SdRP objęli dawni działacze studenccy: Aleksander Kwaśniewski, a obok niego m.in. Józef Oleksy, Danuta Waniek, Marek Siwiec, Zbigniew Siemiątkowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Stanisław Ciosek. Ten ostatni z nieoczekiwanej poręki prezydenta Wałęsy został ambasadorem w Moskwie, pozostali działali w najwyższych gremiach SdRP. Po wyborach 1993 r. to oni stawali na czele rządu, obejmowali ministerstwa i kluczowe partyjne funkcje. Wtedy, w połowie lat 90., Ordynacka nie obruszała się na stwierdzenia, że ...

Historia młodych socjalistów

ZSMP powstała w 1976 r., w wyniku scentralizowania ruchu młodzieżowego. Połączono wtedy Związek Młodzieży Socjalistycznej (ZMS), Związek Socjalistycznej Młodzieży Wiejskiej (ZSMW) oraz Socjalistyczny Związek Młodzieży Wojskowej (SZMW).

Łączenie organizacji młodzieżowych miało w PRL swoją tradycję – już w 1948 r. dokonano pierwszej fuzji. Utworzono wówczas Związek Młodzieży Polskiej wcielając do niego Organizację Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego (OM TUR – młodzieżówkę PPS), Związek Młodzieży Demokratycznej (przy Stronnictwie Demokratycznym), Związek Młodzieży Wiejskiej RP Wici (PSL) oraz Związek Walki Młodych (PPR).

W 1956 r. organizacja rozpadła się, ale już po roku zawiązano Związek Młodzieży Socjalistycznej, organizacyjnie podporządkowany PZPR. Utworzono też Związek Młodzieży Wiejskiej (później do nazwy dodano słowo Socjalistyczny), mający wspólne poparcie PZPR i ZSL. Pluralizm ruchu młodzieżowego, nawet w pozorowanej wtedy postaci, uwierał jednak partyjnych decydentów. W 1973 r. powołano więc Federację Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej. Miała stanowić początek nowego wielkiego połączenia. Nastąpiło już 3 lata później, kiedy powstał ZSMP. Nie włączono do nowej struktury tylko Związku Harcerstwa Polskiego i Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, wchodzących w skład FSZMP.

W 1981 r. ponownie usamodzielnił się ZMW, a na III Zjeździe ZSMP działacze aktywni za czasów Gierka odżegnywali się od własnej przeszłości, krytykowali ją. Gośćmi w Sali Kongresowej byli wtedy I sekretarz KC PZPR Stanisław Kania, premier Wojciech Jaruzelski i przewodniczący Rady Państwa Henryk Jabłoński. Tego dnia przypadały imieniny Wojciecha. Zabrał głos delegat z terenu: „W imieniu naszej skromnej delegacji słupskiej złożę te skromne kwiaty towarzyszowi premierowi. Towarzyszu premierze, takim starym marynarskim zawołaniem: ster trzymać!”.

Na dany znak sala głośno odśpiewała „sto lat”, a potem długotrwale i gorąco klaskała. „Nie zgadzam się, że ZSMP było organizacją zbiurokratyzowaną, totalitarną. Czyż nie wskazywaliśmy na cały szereg problemów?” – podsumował potem Jerzy Jaskiernia.

W lipcu 1986 r., kilka dni po zakończeniu X Zjazdu PZPR w sali konferencyjnej Intraco II przy ul. Chałubińskiego w Warszawie odbyło się VI Plenum ZG ZSMP. Podliczono sukcesy zjazdowe członków młodzieżówki: co siódmy delegat był z ZSMP (w sumie 257), 24 członków weszło w skład KC, a 12 do Centralnej Komisji Kontrolno-Rewizyjnej. „Mamy nadzieję, że nie zapomną, gdzie ukształtowała się ich partyjność” – stwierdził w referacie wiceprzewodniczący kol. Krzysztof Janik.

Według oficjalnych statystyk ZMP, ZMS i ZSMP były organizacjami masowymi. Do ZMP na początku należało pół miliona młodych ludzi, a w momencie rozwiązania związku już ponad 2 mln. ZMS    zaczynał od 70 tys. członków i doszedł do 2 mln, a ZSMP w 1979 r. wykazywał nawet 3 mln posiadaczy organizacyjnych legitymacji. W 1989 r. było to już jednak tylko pół miliona, a na początku lat 90. zaledwie kilka tysięcy członków (na podst. materiałów z Archiwum Akt Nowych).

Jak młodzież zarabiała

Pod koniec lat 80. powstaje sztandarowe przedsięwzięcie gospodarcze ZSMP pod nazwą Fundacja Mierki (w tej miejscowości pod Olsztynkiem do dzisiaj mieści się ośrodek wczasowy ZSMP), zajmujące się, jak zapisano w rejestrze, działalnością gospodarczą w zakresie przemysłu maszynowego, elektronicznego, budowlanego, lekkiego, spożywczego, rolniczego, transportu, łączności, handlu itd. Ale czym tak naprawdę zajmowała się Fundacja Mierki, do dzisiaj nie jest całkiem jasne. Czołowym animatorem Mierek był Sławomir Sykucki, później znany jako prezes Totalizatora Sportowego.

Działacze ZSMP uczestniczą we władzach spółek i fundacji powoływanych za pieniądze rozwiązującej się PZPR. Aktywni w tej sferze są m.in. Jerzy Jaskiernia (spółka Servicus), Jerzy Szmajdziński i płk Tadeusz Rzepecki (wcześniej wiceprzewodniczący ZSMP) wchodzą w skład listy wspólników spółki Notour. Marek Ungier i Krzysztof Janik działają w Ad Novum (wcześniejsze nazwy Befra i Edytor), spółce wydającej m.in. „Trybunę”. Niektórzy rzucają się w wir całkiem prywatnych interesów. Biznesmenem pełną gębą zostaje Janusz Romanowski.

Smolna żyje ze Smolnej

Od 1990 r. toczy się walka o budynek przy ul. Smolnej 40 w Warszawie. Mimo wielu negatywnych decyzji władz stolicy i starań spadkobierców hr. Adama Branickiego, przedwojennego właściciela, gmachem nadal włada ZSMP. Zajmuje zaledwie kilka pokoi na I piętrze, pozostałe pomieszczenia podnajmuje różnym instytucjom. Są tu kancelarie prawnicze, biura turystyczne, firmy handlowe oraz prawicowe organizacje polityczne (Instytut Narodowo-Radykalny, Polskie Forum Patriotyczne, Związek Zawodowy im. ks. Jerzego Popiełuszki). Przewodniczący Wontor nie ukrywa zdenerwowania, bo prawicowcy za czynsz nie płacą ani grosza. Nie chce jednak ujawnić, ile ZSMP zarabia na lokatorach, którzy czynsze płacą według stawek rynkowych. Tu być może tkwi wyjaśnienie tajemnicy determinacji, z jaką młodzieżowcy z ZSMP dobijają się o prawo do kamienicy przy ul. Smolnej.