POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 23 (3213) z dnia 2019-06-05; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Wiesław Władyka

Drugi Cud nad Wisłą

Dlaczego każdego 4 czerwca powinniśmy obchodzić święto narodowe, dlaczego to jest ważna data?

W 1989 r. dokonał się cud, drugi Cud nad Wisłą. Jeśli, jak mówiono, w 1920 r. Polska zatrzymała komunizm w drodze do Europy, to w 1989 r. otworzyła do niej drogę państwom tzw. realnego socjalizmu, które dostały szansę, by wyrwać się z uścisku Moskwy. Polacy potrafili się ze sobą dogadać, porozumieć co do dalszego biegu historii, choć nic nie było zagwarantowane. Koniunktura historyczna z obydwu stron wieloletniego konfliktu sprawiła, że pojawiła się wola porozumienia między reżimem komunistycznym a społeczeństwem reprezentowanym przez podziemną Solidarność, a personalnie – przez Lecha Wałęsę. Każda ze stron kierowała się swoimi kalkulacjami, ale co najważniejsze, każda w istocie pracowała na rzecz Polski, jej racji stanu. I tak metodą ewolucyjną osiągnięto efekty rewolucyjne. Już niebawem po wyborach 4 czerwca te efekty stały się faktem. Ważne było, że zostały one wywołane i autoryzowane decyzjami wyborczymi, nabrały siły na przyszłość, na nowe rozwiązania, które szybko doprowadziły do utworzenia rządu Mazowieckiego, do reform Balcerowicza, ...