POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 30 (2514) z dnia 2005-07-30; s. 35-37

Kraj / Obcy w Polsce

Ryszarda Socha  [wsp.]Wojciech MarkiewiczMarcin Dubiniec  [wsp.]Joanna Cabaj  [wsp.]

Du ju spik inglisz?

W Polsce, z pozoru zafascynowanej angielszczyzną, obcokrajowcom ciągle ciężko. A latem kręci się ich po Polsce parę milionów. Nie chodzi tylko o to, że na razie ledwie co szósty Polak „spik inglisz”. Cudzoziemcom mogłyby ułatwić życie choćby obcojęzyczne napisy. Ale nie ułatwiają.

Kevin Aiston, udomowiony w Polsce Brytyjczyk, strażak z Pruszkowa, a jednocześnie gwiazda telewizyjna, obserwuje, że względem znajomości angielszczyzny wiele się zmienia u nas na dobre. Zdarza się nawet policjant mówiący po angielsku, co kilka lat temu zupełnie nie występowało.

Językiem Kevina (i Szekspira) posługuje się niemal cała młodzież. A przynajmniej się go uczy, jak nie w szkole, to na kursach (policzono, że języków uczy się około 8 mln Polaków). W efekcie 80 proc. tegorocznych maturzystów zdawało maturę z angielskiego. I zdało zaskakująco dobrze, choć była trudna. Wkrótce może będziemy więc narodem językowo biegłym, zwłaszcza w uniwersalnej angielszczyźnie. Na razie włada nią około 17 proc. Polaków. Tak wynika z ubiegłorocznych badań CBOS, w których 53 proc. Polaków przyznało, że nie zna żadnego języka obcego, 23 proc. deklarowało znajomość rosyjskiego, 14 proc. niemieckiego, a francuskiego, włoskiego lub hiszpańskiego – śladowe ilości. 7 proc. Polaków zna dwa ję...