POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 28 (2966) z dnia 2014-07-09; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Świat. Komentarz

Roman Frister

Duch dżihadu

Zabójstwo trzech izraelskich nastolatków, którzy autostopem chcieli przyspieszyć wakacyjny powrót do domu w okolicach Hebronu, śmierć arabskiego ucznia piątej klasy z premedytacją zastrzelonego przez Izraelczyka w miasteczku Dura na Zachodnim Brzegu i kolejnego w mieście Szoafat w izraelskiej Galilei, w ostatnim tygodniu zbulwersowały opinię światową. Zdają się też wyraźnie wskazywać, że nieudolność w szukaniu pokojowego rozwiązania konfliktu prowadzi do sytuacji, w której elementy terrorystyczne z jednej strony i z niczym nieliczący się fanatycy z drugiej strony przejmują inicjatywę w swoje ręce.

Amnesty International szacuje, że za konflikt izraelsko-palestyński zapłaciło życiem ponad 200 dzieci palestyńskich i 50 izraelskich. Nie były to jednak ofiary namierzone indywidualnie, lecz nieuchronny wynik trzech zbrojnych intifad. Ofiary ubiegłego tygodnia świadczą, że działacze Hamasu coraz liczniej wsiąkają w struktury palestyńskiego Zachodniego Brzegu i przenoszą do Autonomii ducha dżihadu. Szkolone przez Amerykanów palestyńskie służby policyjne tracą panowanie nad sytuacją, a izraelskie władze nie spieszą się z sądzeniem osadników, którzy używają broni nie tylko dla własnej obrony. Jeśli proces ...