POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 45 (2375) z dnia 2002-11-09; s. 100

Fusy plusy i minusy

 AGOR

Dusery premiera

Jak co roku premier zaprosił do Urzędu Rady Ministrów naukowców, którym wręczył swoje nagrody. Dominowali wśród nich liczebnie (110 nagród) autorzy prac doktorskich i habilitacyjnych, którzy nie przekroczyli trzydziestego roku życia. „Zgodzicie się Państwo ze mną – powiedział premier – to dobrze rokuje polskiej nauce i jej przyszłości”. Lektura kilkuset aplikacji o stypendium POLITYKI „Zostańcie z nami” wcale takim optymizmem nie napawa – młodzi naukowcy, mimo znaczącego dorobku, bardzo często po prostu klepią biedę i wielu z nich myśli o porzuceniu wyuczonej profesji.

Nie szczędząc komplementów zebranym premier zauważył też, że „pięćdziesiąt wyróżnień dotyczy wybitnych przykładów działalności naukowej i naukowo-technicznej. To również udowadnia, jak dobrze może rozwijać się polska technika, polski przemysł, polska gospodarka. Jak dobrze mogą być kształtowane relacje między nauką, przemysłem i gospodarką”. W sercach wielu laureatów zapewne zrodziła się wtedy nadzieja, że rząd wreszcie zrozumiał, iż bez nauki nie da się zbudować ani nowoczesnego przemysł...