POLITYKA

Niedziela, 21 lipca 2019

Polityka - nr 5 (2994) z dnia 2015-01-28; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Adam Szostkiewicz

Dusza z ciała uleciała

Telewizja Religia.tv ostatecznie schodzi z anteny 31 stycznia. Reklamowano ją jako „telewizję z duszą” i „katolickie Discovery”. Ale padła, a może trzeba powiedzieć: pozwolono jej upaść. To zła wiadomość. To był kanał wielofunkcyjny: ewangelizował, ale nie polował na dusze, a jednocześnie snuł barwną opowieść o tym, czym jest religia i jakie potrzeby może zaspokoić ku dobru wspólnemu.

Ani Kościół instytucjonalny, ani media publiczne nie zdołały stworzyć oddzielnego kanału telewizyjnego tak pomyślanego. Wydawało się, że lukę jakoś wypełni nadawca prywatny – grupa ITI. Religia.tv wystartowała pod koniec 2008 r. pod dyrekcją księdza dziennikarza Kazimierza Sowy, znanego i lubianego gościa mediów świeckich. Przez pięć lat dyrektorem programowym był Szymon Hołownia, autor prekursorskich religijnych talk-shows otwartych na ludzi różnych przekonań. W 2013 r. kanał przestał produkować własne programy. Pod koniec 2014 r. szef ITI zapowiedział, że zostanie zamknięty, gdyż nie osiągnął zakładanych wyników oglądalności i rentowności. Misja publiczna w korporacji medialnej musiała ustąpić przed logiką komercyjną. Zrozumiałe, ale przykre.

Koniec Religii.tv ...