POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 36 (2772) z dnia 2010-09-04; s. 38-42

Raport

Joanna PodgórskaAnna Sterczyńska  [wsp.]

Dwa + luz

Życie bez ślubu już od dawna nie gorszy. W potocznym języku słowo konkubinat zastąpiły związki partnerskie. Pary homoseksualne żyją w coraz bardziej otwarty sposób, nie budząc agresji otoczenia. W Polsce nadal jedyną możliwą formą zalegalizowania związku jest małżeństwo kobiety i mężczyzny, ale życie wyprzedza prawo i kościelny nakaz.

Nie widać na razie, by w Polsce drastycznie spadała liczba zawieranych małżeństw, ale to w dużej mierze kwestia tego, że w dorosłe życie wchodzi właśnie demograficzny wyż. Tyle że to już ostatni wyż. Socjologowie dostrzegają rosnącą popularność związków niemałżeńskich, choć nikt ich jeszcze w Polsce dokładnie nie policzył i nie zanalizował procentowo. Ale mało kto ma wątpliwości, że będzie ona rosła nadal.

Rzeczywistość jest coraz bardziej płynna, zmienna. Młodzi ludzie nie mają pewności, co będą robić, gdzie mieszkać czy pracować za kilka lat. Brak im poczucia bezpieczeństwa – mówi prof. Katarzyna Popiołek, psycholożka z katowickiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – Małżeństwo zaczyna budzić lęk jako ten rodzaj stabilizacji, który zamyka inne drogi życiowe, odbiera wolność. Dlatego coraz częściej wybierają luźniejsze rodzaje związków, które nie łączą się z poczuciem, że to decyzja raz na zawsze.

Kohabitacja na próbę

Najbardziej popularna jest kohabitacja ...

Młoda wiara à la carte

58 proc. młodych ludzi deklaruje się jako wierzący, 12,5 jako głęboko wierzący, około 18 jako niezdecydowani, blisko 7 jako obojętni i 5 jako niewierzący. Na pytanie, czy możliwa jest religijność bez Kościoła jako ludu bożego, tylko 30 proc. odpowiada – nie. Jeszcze mniej, bo niespełna 15 proc., uważa, że niezbędny jest do tego Kościół jako instytucja.

Polskie wartości

Badani przez CBOS Polacy jako cechy szczególnie ważne, częściej niż religijność, wskazują tolerancję i szacunek dla drugiego człowieka. Religijność jako szczególnie ważną cechę wskazało 29 proc. To o 5 proc. mniej niż w 2005 r. Życie bez ślubu akceptuje 44 proc. (38 je odrzuca). Ponad połowa (53 proc.) nie widzi niczego nagannego w uprawianiu przedmałżeńskiego seksu ani stosowaniu antykoncepcji (55 proc.).

73 proc. Polaków akceptuje metodę in vitro dla małżeństw. 58 proc. uważa, że mogą z tej metody korzystać pary heteroseksualne, bez względu na to, czy zalegalizowały związek. 66 proc. pytanych, czy in vitro to grzech, odpowiada – nie, a 63 proc. katolików chodzących regularnie do Kościoła akceptuje tę metodę dla bezpłodnych małżeństw.

Źródło: CBOS, 2010 r.

Załączniki

  • [Współżycie przed ślubiem, antykoncepcja, rozwody]

    [Współżycie przed ślubiem, antykoncepcja, rozwody] - [rys.] JR