POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 26 (3065) z dnia 2016-06-22; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Przy-pisy Redaktora Naczelnego

Jerzy Baczyński

Dwa końce kija

Brytyjskie referendum 23 czerwca to jedno z najważniejszych wydarzeń tego roku. Już samo referendum, bez względu na wynik, uruchomiło po obu stronach kanału La Manche procesy polityczne i psychologiczne, których nie wyłączy nawet wygrana zwolenników Bremain, czyli pozostania Zjednoczonego Królestwa w Unii. Jeśliby zaś zdarzył się Brexit – co według skołowanych brytyjskich bukmacherów wciąż jest bardzo prawdopodobne – kawał naszego świata trzeba by poukładać od nowa. Polska, ze swoją coraz słabszą pozycją w Unii, byłaby, niestety, wśród układanych, a nie układających.

Zdawałoby się, że politycy i publicyści naszej prawicy powinni modlić się o zwycięstwo Bremain. Chodzi nie tylko o losy miliona Polaków już przebywających na Wyspach, bardzo niepewne w przypadku Brexitu, zamknięcie brytyjskiego rynku pracy dla kolejnych imigrantów z Polski czy też rewizję unijnego budżetu po utracie brytyjskiej składki. Niepokojące dla PiS powinno być naturalne wzmocnienie pozycji Niemiec w kontynentalnej Unii po ewentualnym Brexicie. Zwłaszcza że według geostrategicznych myśli prezesa ...