POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 26 (3166) z dnia 2018-06-27; s. 73

Kultura / Kawiarnia Literacka

Krzysztof Siwczyk

Dwa żywioły

Bez wątpienia najlepszymi ambasadorami polskiej literatury są jej zagraniczni tłumacze, o czym dobitnie zaświadcza międzynarodowy sukces Olgi Tokarczuk. Oczywiście trzeba mieć co tłumaczyć. Z kolei polscy tłumacze zagranicznej literatury zazwyczaj mają co tłumaczyć, ale nie mają gdzie tego publikować. Zainteresowanie polskich wydawców wysokoartystyczną literaturą obcych języków jest, umówmy się, symboliczne. Niemniej zdarzają się okazje, jak chociażby Festiwal Miłosza, kiedy kooperatywa paru, niszowych jednak, wydawnictw daje świetne efekty translacyjne. Polski czytelnik tedy otrzymuje parę książek poetyckich w zazwyczaj doskonałych przekładach.

Ważne, aby tłumacz znalazł „swojego” autora. Andrzej Szuba, bez wątpienia jeden z najwytrwalszych tłumaczy języka angielskiego, przełożył wspaniałe wiersze Rona Padgetta w tomie „Bezczynność butów”. Nie znam drugiego przypadku tak odmiennych temperamentów. Szuba, eremita i poeta piszący przez całe życie minimalistyczne, dwuwersowe postscripta. Ron Padgett, legenda „szkoły nowojorskiej”, jest jowialnym gadułą i obieżyświatem. Chociaż ma dziś 76 lat, nosi się jak 25-latek. Poza doskonałą poezją jego znakiem szczególnym są białe, ogromne adidasy, w któ...

Krzysztof Siwczyk, jedyny w Polsce poeta, który jest jednocześnie krytykiem literackim, felietonistą oraz aktorem (zagrał świetnie głównego bohatera filmu Lecha Majewskiego „Wojaczek”). W 2016 r. wydał tom wierszy „Jasnopis”. Pracuje w Instytucie Mikołowskim znajdującym się w domu, w którym mieszkał Rafał Wojaczek.