POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 43 (2728) z dnia 2009-10-24; s. 62-63

Historia / 20 lat bez muru

Małgorzata Krogulec

Dwie Europy

20 lat temu runął mur, który dzielił Berlin fizycznie i Europę symbolicznie. Jednak podział Europy na wschód i zachód dokonał się parę stuleci temu.

Autorzy oświeceniowi upowszechnili modę na pisanie o krajach i ludach w kategoriach postępu lub zacofania. Hrabia Louis Philippe de Segur, ambasador francuski w Petersburgu, podczas swojej podróży do Rosji, którą opisał w dziennikach z 1785 r., zauważył, że „Berlin to ostatni prawdziwie europejski dwór”, a Polska jest krajem „półcywilizowanym, podróż przez nią to jak cofanie się o dziesięć stuleci”.

Podobne akcenty pobrzmiewały i wcześniej. W 1716 r. angielska arystokratka, lady Mary Wortley Montagu, wyjechała wraz z mężem do Konstantynopola – pełnić on miał tam urząd ambasadora angielskiego. Państwo Wortley postanowili jechać przez Niemcy, Austrię, Węgry i Bałkany. Lady Mary opisywała wrażenia z podróży w serii listów do rodziny i przyjaciół, które opublikowano w 1837 r. Tak widziała np. ziemie czeskie: „Królestwo Bohemii jest bardziej opuszczone niż jakiekolwiek widziane przeze mnie tereny niemieckie; wsie są tak biedne, a domy dla podróżnych tak nędzne, nie wszędzie mają czystą słomę i wodę”. Praga wydawała ...