POLITYKA

Poniedziałek, 15 lipca 2019

Polityka - nr 8 (3047) z dnia 2016-02-17; s. 28-30

Społeczeństwo

Ewa Wilk

Dwie połowy polskiej głowy

Polacy są dramatycznie podzieleni. Od wielu lat, ale nigdy dotychczas wrażenie przepołowienia nie było tak wyraźne jak dziś. Może nasze mózgi inaczej pracują?

Polskie społeczeństwo jest przepołowione – i to podwójnie. Dzielimy się na tych, którzy odwracają się od rzeczywistości politycznej („nie mój cyrk”, „nie moja bajka”), oraz tych, których ona gorąco obchodzi. I tę aktywną połowę znów dzieli rów. Coraz głębszy. Dziś narasta wrażenie, że w grę wchodzi coś więcej niż tylko naturalna w każdej społeczności różnica doświadczeń, poglądów ideowych, politycznych czy ekonomicznych. Bo skoro żyjemy w tej samej rzeczywistości, to dlaczego tak radykalnie co innego widzimy? Dlaczego sąsiad, brat, kolega z pracy – często człowiek identycznie jak ja majętny i wykształcony – widzi minione 25 lat jako katastrofę i ruinę, gdy ja widzę postęp – nie bez potknięć, ale w sumie wręcz widowiskowy? Dlaczego jedni są przekonani o czasem aż nadmiernej wolności słowa, drudzy – że panował w tym względzie terror, prześladowania i zamykanie ust inaczej myślącym?

Dlaczego patrząc na tę samą telewizyjną transmisję nocnych obrad Sejmu, ja widzę wulgarną manifestację pychy „...