POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 5 (2994) z dnia 2015-01-28; s. 74-76

Kultura

Janusz Wróblewski

Dwóch braci, jedno kino

Bracia Luc i Jean-Pierre Dardenne’owie wywarli olbrzymi wpływ na europejskie kino i zdobyli dwie Złote Palmy. Ale czy szersza publiczność wie, na czym polega fenomen ich twórczości?

Zakorzenione w dokumencie oraz w eksperymentalnym teatrze filmy Dardenne’ów nie są trudne w odbiorze. Żaden z nich nie przebił się jednak do czołówki box office, przynosząc dochód średnio 5,5 mln dol. (tyle co „Ida”). Gdyby poprosić przeciętnego kinomana o wymienienie kilku tytułów niemłodych już, bo 61-letniego Luca i trzy lata starszego Jeana-Pierre’a, większość miałaby z tym kłopot.

W Polsce zaistnieli dopiero w 2005 r., gdy w minimalnej liczbie kopii wprowadzono na ekrany „Dziecko” – dramat o niedojrzałym, młodym złodzieju, który w tajemnicy przed swoją dziewczyną sprzedaje handlarzom ich własne, nowo narodzone dziecko, żeby spłacić dług. Była to szósta z kolei fabuła belgijskich reżyserów. Potem nakręcili jeszcze trzy: wstrząsające „Milczenie Lorny” o albańskiej imigrantce wychodzącej za mąż za narkomana w zamian za obietnicę otrzymania belgijskiego obywatelstwa. I „Chłopca na rowerze” – o dziecku z poprawczaka starającym się wzbudzić miłość niezainteresowanego nim ojca. Najnowsze dzieło „Dwa dni, jedna noc”, ...