POLITYKA

Piątek, 19 kwietnia 2019

Polityka - nr 5 (2994) z dnia 2015-01-28; s. 66

Kultura / Afisz / Książki

Justyna Sobolewska

Dynamit w salonie

5/6

Ivy Compton-Burnett, Dom i jego głowa, przeł. Jolanta Kozak, W.A.B., Warszawa 2015, s. 320

Była nazywana angielskim sekretem, bo niewiele o niej było wiadomo. Zmarła w 1969 r. w wieku 85 lat, nigdy nie wyszła za mąż, nie miała dzieci, nie miała kochanków, nie udzielała się publicznie, nie brała udziału w skandalach, napisała niewiele listów. „Moje życie było zupełnie nieciekawe” – mawiała. Wiadomo tylko, że jej dwie młodsze siostry popełniły samobójstwo w 1917 r. Natomiast jej powieści uznawano za jedne z najoryginalniejszych dzieł, jakie powstały w języku angielskim. Wymieniano ją obok Virginii Woolf i Jamesa Joyce’a z racji specyficznego, stylizowanego języka. Susan Sontag uznała ją za przedstawicielkę campu: świadomie używanego kiczu i dziwaczności. Rzeczywiście, gdyby Oscar Wilde napisał na nowo dramaty Sofoklesa i Eurypidesa, wyszedłby z tego świat z książek Ivy Compton-Burnett. „Dom i jego głowa” z 1935 r. składa się głównie z dialogów (jak jej wszystkie powieści) tak dziwacznych, jakby aktorzy wypowiadali w sztuczny sposób ...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)