POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 25 (3215) z dnia 2019-06-18; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Dżakarta się wynosi

Prezydent Joko Widodo ogłosił, że Indonezja potrzebuje nowej stolicy, bo w aktualnej, przeludnionej i systematycznie podtapianej coraz trudniej żyć. Centralna część Dżakarty liczy już ponad 10 mln mieszkańców, a cała aglomeracja – ok. 32 mln, i jest drugą co do wielkości po Tokio. Miasto budowano w XVII w. na bagnach, płynie przez nie 13 rzek, które w porze monsunów wylewają, zachodnia część metropolii systematycznie się zapada – w ciągu ostatnich 10 lat nawet o 2,5 m; dziś 40 proc. obszarów miejskich leży już poniżej poziomu morza. Z kolei poziom Morza Jawajskiego coraz szybciej się podnosi. Problem miała rozwiązać budowa 32-kilometrowego wału ochronnego, ale eksperci zaczęli wątpić w jego skuteczność.

O nowej stolicy, do której wyniosłaby się cała administracja, mówiono od lat. Największe szanse ma 270-tysięczna dziś Palangkaraya, leżąca na Borneo. Sukarno, ojciec niepodległej Indonezji, jeszcze w latach 50. widział tu stolicę konfederacji łączącej Indonezję z Malezją i Filipinami. Była już nawet urokliwa nazwa: Mafilindo, ale nic z ...