POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 43 (2930) z dnia 2013-10-23; s. 32-33

Kraj

Elżbieta Turlej

Dziecko

Nauczycielka matematyki, lat 36, urodziła córkę. Wszyscy wierzą, że ojcem dziecka jest jej uczeń, 14-letni gimnazjalista. I są na niego wściekli.

Dziennikarka

Czekał pod blokiem. Czyściutki, w koszulce z krótkim rękawem, jasnych dżinsach oraz butach najkach. Nie przyznała się, że jest dziennikarką lokalnej kaliskiej gazety, do której zadzwonił z donosem ktoś zatroskany oraz oburzony. Powiedziała, że jest psychologiem. – Wiem, że masz dziecko z nauczycielką – zaczęła. – Powiedz, kochasz ją? – Kocham – przytaknął. Głos chłopca, przed mutacją. – I co planujesz? – Kiedy skończę 18 lat, ożenię się z nią. – A co z córką? – Na torturach nie zdradzę, że moja. Jak dorosnę, dam nazwisko, ale wyprę się, że spałem z nauczycielką. Nie chcę, żeby poszła do więzienia.

Dziennikarka pamięta: nie patrzył w oczy. Siedział sztywno, nawet przez moment nie ruszył głową. Dopiero kiedy zaczęła pytać o szkołę, wreszcie mówił jak nastolatek.

Znajomi

Wszyscy uważają, że chłopak nawalił po całości. Jak już tak bardzo ją kochał, to mógł poczekać z tym seksem do pełnoletności. A tak to nauczycielka ...