POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 6 (2845) z dnia 2012-02-08; s. 32-34

Kraj

Ewa Winnicka

Dziecko kupię, sprzedam, wymienię...

Rozmowa z Tomaszem Polkowskim, prezesem Towarzystwa Nasz Dom, o tym, dlaczego w Polsce adopcja dzieci przypomina handel, rodziny zastępcze się rozpadają, a w domach dziecka karmi się podopiecznych psychotropami

Ewa Winnicka: – Wchodzi właśnie w życie nowatorska ustawa o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej. Ma sprawić, że w końcu zostaną zlikwidowane domy dziecka. Ale organizacje pozarządowe biją na alarm: zamyka się ośrodki adopcyjne, dzieci będą jeszcze dłużej siedzieć w bidulach! Co się dzieje?
Tomasz Polkowski: – Intencje były prawidłowe. Według nowej ustawy wszystkie adopcje mają być przeprowadzane wyłącznie przez ośrodki adopcyjne. Przede wszystkim państwowe. Ten ruch miał ograniczyć handel dziećmi.

Zaraz, zaraz – jaki handel?
Wystarczy przejść się po porodówkach. Gdy tylko jest jakaś dziewczyna, której nikt nie odwiedza, od razu pojawia się jakaś ciemna siła, która chce dziecko kupić.

Czyli kto?
Firmy, które zajmują się pośrednictwem. To znaczy kojarzą np. ubogie kobiety w ciąży, które nie chcą mieć dzieci, z chętnymi bezdzietnymi. Sąd może akceptować taki układ. A elastyczność sądu mogą wykorzystywać pośrednicy. Biorą przy tym pieniądze od obu stron: biologicznej matki i chętnych rodzicó...

Tomasz Polkowski, pedagog, prezes Towarzystwa Nasz Dom, założonego w 1991 r. na wzór działającej od 1921 r. organizacji Maryny Falskiej i Janusza Korczaka. Towarzystwo organizuje pomoc dla dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Jako jedno z pierwszych otwarcie występowało z hasłem „Zlikwidujmy domy dziecka!”.

Państwu potrzebny asystent

Główne założenia wchodzącej w życie ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej

1 Państwo w pierwszej kolejności powinno wesprzeć rodzinę, która przeżywa trudności lub nie wywiązuje się z obowiązków wobec dzieci. Dopiero gdy wszystkie możliwości zawiodą, może umieścić dziecko w pieczy zastępczej. Także wtedy asystenci mają obowiązek pracować z rodziną biologiczną dziecka tak, by jak najszybciej wróciło do domu.

2 Kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej ma obowiązek wyznaczyć tzw. asystenta rodziny, który sprawdza, jakiego rodzaju kłopoty przeżywają jej członkowie. Asystent to menedżer rodziny. Kieruje ją do dalszej pomocy (na terapię, na zajęcia dodatkowe, do lekarzy specjalistów).

3 Asystent rodziny może powołać tzw. zespół interdyscyplinarny, czyli grono specjalistów dotychczas kontaktujących się z rodziną (kuratorów, lekarzy, nauczycieli, pracowników socjalnych, członków dalszej rodziny), którzy wspólnie starają się rozwiązać problemy rodziny.