POLITYKA

Niedziela, 17 lutego 2019

Polityka - nr 44 (2425) z dnia 2003-11-01; s. 3-9

Raport / Wdowy

Barbara PietkiewiczMagda Garncarek  [wsp.]

Dzielne wdowy

Niedawny spis powszechny ujawnił ogromną grupę społeczną: 2,5 mln wdów (na 430 tys. wdowców). Traktowana bywa przeważnie jako społeczny balast. Zupełnie niezasłużenie: te dzielne, obyte z życiem, często energiczne i ambitne Polki noszą w sobie nieoceniony kapitał: potrzebę bycia potrzebnym.

Śmierć współmałżonka. To wydarzenie – prócz urodzin dziecka i ślubu – ludzie pamiętają najdłużej i najsilniej ze wszystkiego, co ich w życiu spotyka. Tak twierdzą amerykańscy naukowcy, którzy siłę wspomnień badali. Doświadczenie wdowieństwa jest dziś udziałem blisko 3 mln Polaków płci obojga, jednak przy blisko pięciokrotnej przewadze wdów.

W 20 lat po wojnie długość życia mężczyzny wynosiła 66,7 lat, a kobiety – 72,3 lat. Na początku lat 90. mężczyzna żył nadal ponad 66 lat, a kobieta 75. Różnica wynosiła więc 9 lat. „Polska wchodzi w lata 90. w stanie katastrofy demograficznej, a stan zdrowia dorosłych mężczyzn jest gorszy niż po wojnie” – pisał prof. Witold Zatoński (POLITYKA 40/94).

Mamy teraz rzekę wdów po tych właśnie mężczyznach. Kobiety co prawda częściej od mężczyzn chorują, ale żyją dłużej: wspaniały babski ród. Broni je zapobiegliwa wobec gatunku rodzącego natura, która zrobiła je z lepszej gliny. Żyją dłużej na przekór urządzeniom społecznym (autorstwa ...

Tagi

rodzinawdowykobieta