POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 10 (3151) z dnia 2018-03-07; s. 4

Z życia sfer

Sławomir Mizerski

Dziennikarstwo interwencyjne

Uważam, że najbardziej obiektywnym potwierdzeniem dokonań byłej premier Beaty Szydło jest wysoka premia, którą sobie za nie przyznała. Można wybrzydzać, że nagradzanie samej siebie to prostactwo i żenada, ale pytam się, kto miał Beatę Szydło nagrodzić, skoro ona sama najlepiej wie, ile jej się należy? Mogła przecież przyznać sobie znacznie więcej, ale fakt, że umiała się powstrzymać, pokazuje, że nie tylko zna swoją wartość, ale jest też obdarzona skromnością i pokorą.

Szkoda, że nie wszystko działa tak dobrze jak Beata Szydło. Weźmy kolejnictwo, które za rządów PO wiemy, jak działało, ale za rządów PiS sytuacja miała się radykalnie poprawić. Niestety, nie poprawiła się, co słusznie spotkało się z ostrą reakcją drapieżnego redaktora Sitka z TVP Info, który 10 lutego rano wsiadł bez biletu do pociągu pendolino na stacji Gdynia Główna i zażądał od kierownika pociągu wydania biletu do Gdańska Oliwy, wciskając mu 10-złotowy banknot. A gdy usłyszał, że cena biletu ...