POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Polityka - nr 18 (2348) z dnia 2002-05-04; s. 83-85

Nauka

Krzysztof Szymborski

Dzikie słówka

Jedna z najbardziej frapujących zagadek – dlaczego ludzie umieją mówić

Dzieci bardzo łatwo uczą się mowy. Wydaje się jednak, że po przekroczeniu pewnego wieku tracą tę zdolność bezpowrotnie. Próbowano potwierdzić tę hipotezę badając dzieci, które przez dłuższy czas były odizolowane od społecznego otoczenia.

Na początku lat trzydziestych małżeństwo amerykańskich psychologów Winthrop i Luella Kelloggowie postanowili sprawdzić eksperymentalnie, w jakiej mierze szympans wychowywany w ludzkiej rodzinie i traktowany jak ludzkie dziecko zdolny będzie do porozumienia z ludźmi, być może w ich własnym języku. Gdy przyszedł na świat ich własny syn Donald, „zaadoptowali” więc młodą szympansicę, której nadali imię Gua. Małpa chowała się wraz z Donaldem. Jak pisze pół żartem, pół serio Roger Fouts w swej książce „Najbliżsi krewni”, wydanej w Polsce w 1997 r., „na nieszczęście dla nauki przerwali nagle ten eksperyment, ponieważ – jak głosi plotka – pani Kellogg zaniepokoiła się, kiedy Donald zaczął się szybciej uczyć mowy szympansiej niż Gua ludzkiej. Ponoć syn Kelloggów wydawał przy stole pomruki, jakie te małpy wydają na widok jedzenia”. Taki obrót sprawy nie powinien nikogo zaskoczyć. W końcu ludzie są jednak inteligentniejsi od szympansów, więc jeśli Donald i Gua mieli jakąś szansę porozumienia, to raczej na warunkach możliwych do akceptacji przez małpę.

Doświadczenie Kelloggó...

Tagi

zmysłymowa