POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 36 (2670) z dnia 2008-09-06; s. 34-38

Raport

Wawrzyniec Smoczyński

Dziurawy parasol

Mimo 60 lat starań i 140 mld dol. wydanych na badania tarcza antyrakietowa pozostaje fikcją. A nawet gdyby działała, Iran i Korea Północna nie są w stanie zagrozić Ameryce. Dlaczego zatem USA dalej ją budują? I przed kim ma naprawdę chronić?

Wernher von Braun miał 31 lat, gdy został profesorem z osobistej nominacji Adolfa Hitlera. Jest rok 1943, dzięki młodemu fizykowi III Rzesza bierze właśnie odwet za alianckie naloty na Berlin, posyłając nad Londyn nową broń: bomby na pociskach odrzutowych. Brytyjska obrona przeciwlotnicza jest wobec nich całkowicie bezradna. Nadlatują z nieporównanie większą prędkością niż samoloty, są mniejsze, a nocne ataki sieją panikę i spustoszenie. W ciągu dwóch lat na Londyn spada 3 tys. rakiet V-2, zabijając ponad 7 tys. osób.

U schyłku wojny von Braun pracuje nad znacznie większą rakietą, zdolną dotrzeć do Waszyngtonu i Nowego Jorku, ale badania przyjdzie mu skończyć w Teksasie. Konstruktor V-2 jest zbyt cenny, by posyłać go do Norymbergi. W 1945 r. wraz z całym zespołem badawczym zostaje wywieziony do USA w ramach operacji Overcast. W zamian wybuduje Amerykanom kluczowe rakiety czasów zimnej wojny: tę, która wyniesie w kosmos pierwszego satelitę po Sputniku, i potężnego Saturna V, który pozwoli posłać człowieka na Księż...

Jak działa pocisk balistyczny?

Rakieta odrzutowa wypycha pocisk w bliską przestrzeń kosmiczną. Po krótkim, bardzo szybkim locie kosmicznym siła grawitacji ściąga go z powrotem ku Ziemi, a pocisk spada po tzw. krzywej balistycznej, której kształt da się dokładnie wyliczyć, podobnie jak miejsce samego upadku. Na tej samej zasadzie wracały na Ziemię załogi programu Apollo i kosmonauci ze stacji orbitalnej Mir. Pierwszym rakietowym pociskiem balistycznym była niemiecka V-2, od której pochodzą wszystkie późniejsze rakiety, zarówno kosmiczne, jak i bojowe.

Czego boi się Rosja?

Rozmowa z prof. Theodore’em Postolem, fizykiem z Massachusetts Institute of Technology, specjalistą od inżynierii atomowej i rakiet balistycznych

Dlaczego Rosjanie tak ostro reagują na tarczę?

Nie chodzi o jej obecne możliwości w stosunku do rosyjskich sił atomowych. Rosja obawia się, że baza w Europie Środkowej to początek znacznie większego projektu, na który z czasem będą musieli odpowiedzieć.

Na jakiej podstawie tak sądzą?

Bo prezydent Bush powiedział, że obrona antyrakietowa to projekt rozwojowy, który będzie modernizowany w miarę dostępności środków i postępu technologii. Czy tak rzeczywiście będzie, to inna sprawa, ale taka jest w tej chwili oficjalna linia Stanów Zjednoczonych. Rosjanie wyciągają z tego wnioski.

Boją się rosnącej siły obronnej czy ewolucji systemu w stronę broni ofensywnej?

Przede wszystkim tego, że obecny projekt zostanie poszerzony. Antyrakiety, które USA planują umieścić w Polsce, będą zdolne do przechwycenia pocisku wystrzelonego na USA z obszaru na zachód od Uralu. Wykazały to nasze badania.

Pentagon temu zaprzecza.

Departament Obrony USA twierdzi, że nie mamy racji, ale nie potrafi tego udowodnić. My mamy dowody.

Skąd? Przecież wszystko jest tajne.

Znamy możliwości techniczne pocisku przechwytującego, bo zbudowano go w oparciu o pojazd kosmiczny, o którym jest sporo publicznie dostępnych informacji. Jeśli Amerykanie nie mówią prawdy o podstawowych właściwościach tarczy, jest zrozumiałe, że Rosjanie zastanawiają się nad ich motywami.

I do jakich wniosków dochodzą?

Obawiają się, że Ameryka może w przyszłości spróbować zniszczyć rosyjskie rakiety dalekiego zasięgu.

Ale Rosjanie musieliby najpierw uderzyć.

Ich strategowie biorą pod uwagę, że to Ameryka może uderzyć pierwsza. Jeśli przyjrzeć się doktrynie atomowej USA, jest ona w tej kwestii rozmyślnie niejasna.

Jak baza w Polsce wpłynie na relacje Zachodu z Rosją?

Będzie źródłem dużych napięć. Już dziś musimy radzić sobie z rozwścieczoną Rosją, która wskutek nieustannych prowokacji ze strony USA przeszła w końcu do czynów. Konsekwencje tej polityki będą poważne, choć źródłem zamieszania jest system niezdolny do obrony kogokolwiek, w tym Polski, wymierzony w zagrożenie, które nie istnieje.

Zobacz tarcze

Aby obejrzeć instalacje antybalistyczne z lotu ptaka, wystarczy wejść na stronę maps.google.com i w polu szukania wpisać jedne z następujących współrzędnych:

System Safeguard
48.591695, -98.356897

Obrona Moskwy
56.248722, 38.586994
55.347139, 36.483078

Fort Greely
63.954076, -145.733644

Baza lotnicza Vandenberg
34.729722, -120.576944