POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 6 (6) z dnia 2011-06-01; Pomocnik Historyczny. 1941. Operacja Barbarossa. Wojna między Hitlerem i Stalinem; s. 53

Detale

Tadeusz Zawadzki

Dziwna wojna Zachodu

Ponieważ alianci zdawali sobie sprawę, że na razie nie mogą marzyć o sukcesie w bezpośredniej konfrontacji z Hitlerem, szukali wyjścia w strategii działań pośrednich. Szło o odcięcie Niemiec od potencjalnych sojuszników i od surowców.

Chęć odcięcia III Rzeszy od dostaw rudy żelaza ze Szwecji doprowadziła do zaplanowania operacji morskiej pod kryptonimem Catherine. Pomysł Churchilla, jeszcze z 3 września 1939 r., polegał na przedarciu się silnej grupy okrętów na Bałtyk, gdzie miałyby niszczyć żeglugę do portów niemieckich. Mimo całej absurdalności – konieczność przejścia przez wąskie Cieśniny Duńskie, pozostawanie w zasięgu niemieckiego lotnictwa, wreszcie brak własnych baz – operację tę potraktowano poważnie. Różne jej warianty rozpatrywano aż do wiosny 1940 r. Myślano także o wysłaniu na Bałtyk okrętów podwodnych – polskich! – które miałyby operować z baz w Finlandii. Rozważano zaminowanie szlaków żeglugowych na norweskich wodach przybrzeżnych.

Zastanawiano się także nad obsadzeniem Narwiku w Norwegii – ważnego portu wywozowego ...