POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 6 (6) z dnia 2011-06-01; Pomocnik Historyczny. 1941. Operacja Barbarossa. Wojna między Hitlerem i Stalinem; s. 32-36

Od sierpnia/września ‘39 do czerwca ‘41

Sławomir Dębski

Dziwny sojusz

Pakt Ribbentrop-Mołotow rozpoczął blisko dwuletni okres dziwnego przymierza III Rzeszy i Związku Sowieckiego. I nie było oczywiste, który z sojuszników pierwszy zaatakuje tego drugiego.

Pakt Ribbentrop-Mołotow, kalkulacje stron.

Głównym motywem odnowienia latem 1939 r. współpracy między Niemcami i Związkiem Sowieckiem było dążenie obu tych rewizjonistycznych mocarstw do obalenia porządku wersalskiego i podważenia pozycji jego gwarantów, Wielkiej Brytanii i Francji. Prący do wojny z Polską Hitler potrzebował porozumienia z Moskwą z powodów taktycznych: chciał wykluczyć możliwość skonstruowania antyniemieckiej kolacji z udziałem ZSRS oraz wyizolować Polskę i pozbawić ją sojuszników. Kusząc Stalina wizją odzyskania przez ZSRS zachodnich prowincji imperium carów, utraconych przez bolszewików w toku rewolucji i wojny domowej 1917-21, utrudniał wysiłki Londynu i Paryża zmierzające do wciągnięcia ZSRS do bloku antyniemieckiego. Zawierając pakt Ribbentrop-Mołotow (23 sierpnia 1939 r.), Hitler oddał Stalinowi Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę, pół Polski oraz pozostawił mu wolną rękę w sprawie włączenia do ZSRS rumuńskiej Besarabii. Był gotów spełnić nawet najdalej idące sowieckie oczekiwania, aż do przyznania Moskwie prawa do rozszerzenia strefy wpływów aż po cieśniny tureckie (Bosfor, Dardanele). Ale żądania Sowietów nie ...