POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 20 (3210) z dnia 2019-05-15; s. 43-45

Rynek

Adam Grzeszak

Egzekucja wstrzymana?

Informacje o rychłym końcu silnika wysokoprężnego wydają się przesadzone. Świat jeszcze długo bez niego sobie nie poradzi.

Dieselgate, czyli słynna afera Volkswagena, choć dawno zeszła z pierwszych stron gazet, daleka jest od finału. Właściwie to dopiero wchodzi w decydującą fazę. Hiltrud Werner, członek zarządu VW kierująca pionem prawnym, ostrzegła niedawno akcjonariuszy, że ten rok może okazać się najcięższy w historii koncernu. W pięćdziesięciu krajach trwają postępowania sądowe i administracyjne (w Polsce od dwóch lat prowadzi je UOKiK), co może oznaczać konieczność płacenia kolejnych kar i odszkodowań. A te pochłonęły już 28 mld euro. Szczęśliwie na biednego nie trafiło. Mimo dieslowskiej afery Grupa VW pozostaje największym producentem samochodów na świecie. W 2018 r. sprzedała 10,8 mln aut, osiągając 12,2 mld euro zysku.

Duża część kar i odszkodowań trafiła do USA, gdzie afera się zaczęła. Niemieckie władze potraktowały Volkswagena łagodniej, skończyło się na razie na 1 mld euro kary plus 800 mln euro dla Audi i 535 mln euro dla Porsche – marek z Grupy VW. Amerykanie są jednak wyjątkowo ...