POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 4 (2436) z dnia 2004-01-24; s. 17-18

Komentarze

Paweł Tarnowski

Ekonomia (nazbyt) polityczna

Złoty słabnie wraz z Hausnerem

W minionym tygodniu złoty pobił rekord własnej słabości. Kurs polskiej waluty spadł do poziomu 4,76 za euro i nie ma żadnej gwarancji, że to już koniec. Można się pocieszać, że upadek był przejściowy, a po części wynikał z obecnych zaskakujących relacji między europejską walutą a dolarem. Ale to najwyżej ćwierć prawdy. Złoty słabnie, bo zmienia się właśnie (wywołując niepokój inwestorów) skład Rady Polityki Pieniężnej. I, co ważniejsze, stopniowo kruszą się fundamenty planu ograniczenia wydatków państwowych, od kilku miesięcy mozolnie układanego przez Jerzego Hausnera.

Trudno zapomnieć, że większość nowo wybranych przez Sejm i Senat na długą, bo 6-letnią, kadencję członków RPP inaczej niż poprzednicy postrzega swoje główne zadanie. Poziom inflacji jest dla nich ważny, ale o rozwój gospodarczy, powiadają, też trzeba dbać. Ten brak dogmatyzmu (inni uważają, że zrozumienia własnej roli) z jednej strony gwarantuje lepszą współpracę z kolejnymi rządami i zapowiada luźniejszą politykę pieniężną, z drugiej zaś mocno niepokoi, bo ...