POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 14 (3205) z dnia 2019-04-03; s. 52-53

Świat

Jędrzej Winiecki

Empatia i stal

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern obiecała rodakom odmienny sposób uprawiania polityki. Na czym on polega, zobaczyliśmy po zamachach w Christchurch.

Zachowała się perfekcyjnie. W obliczu strzelaniny w mieście Christchurch, gdzie 15 marca w dwóch meczetach samotny zamachowiec zgładził 50 osób, nowozelandzka premier zrobiła więcej niż lider w takim momencie zrobić powinien. Wykroczyła poza zalecenia podręczników zarządzania kryzysowego. Przede wszystkim bez żadnej zwłoki jasno wyznaczyła granice, prezentując przy tym i twardość, i współczucie. Kwestie bezpieczeństwa przekazała innym członkom rządu. Sama zajęła się udzielaniem bliskim ofiar bezwarunkowego wsparcia i objaśniła rodakom, jak widzi sytuację.

O muzułmanach, zwłaszcza imigrantach i uchodźcach, powiedziała, że „oni są nami”, a Nowa Zelandia jest ich domem. Kropka. Najmniej czasu poświęciła zamachowcy, skazując go na anonimowość. Oświadczyła, że nie pozwoli ujawnić jego nazwiska. Zapowiedziała pilną zmianę prawa o broni. Wielkie platformy internetowe, w tym Facebook, wezwała do wzięcia odpowiedzialności za treści publikowane przez ich użytkowników. Chodziło o inspiracje, którymi karmił się terrorysta, i jego filmową relację z ataku, ...