POLITYKA

środa, 19 grudnia 2018

Polityka - nr 15 (15) z dnia 2018-10-30; Pomocnik Historyczny. 7-2018. Biografie. Lotnicy Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie; s. 32-33

Postacie. Wspaniała dwunastka

Robert Gretzyngier

Eugeniusz Horbaczewski (1917–44)

W prawie każdym francuskim miasteczku stoi pomnik poległych w wojnie 1914–18. Rzadziej spotyka się te z czasów II wojny. Na lokalnych cmentarzach, szczególnie na północy Francji, spoczywa czasem więcej obcokrajowców poległych za wolną Francję niż członków Resistance. Na cmentarzu w miejscowości Creil wśród alianckich żołnierzy pogrzebano dwóch polskich lotników, których nie pozwolono ekshumować w latach 50. Miejscowi stoczyli zwycięską batalię o pozostawienie mogił swoich bohaterów. Jednym z nich był Eugeniusz Horbaczewski.

Dowódca 315. dywizjonu myśliwskiego dęblińskiego wystartował na czele swej jednostki 18 sierpnia 1944 r. o 7.20 z lotniska Brenzett. Operacja Rodeo 385 miała być przeprowadzona w rejonie Le Touquet–Cormeilles–Romilly. Początek lotu przebiegał spokojnie, lecz nad niemieckim lotniskiem Beauvais, gdzie dziś znajduje się port lotniczy, nastąpiło spotkanie z grupą ok. 60 focke-wulfów 190. Wywiązała się walka, w której Horbaczewskiemu zaliczono (na podstawie meldunków jego pilotów) zestrzelenie na pewno 3 samolotów nieprzyjaciela spośród 16 zapisanych na konto dębliniaków. Nikt z pilotów nie zauważył, kiedy zniknął samolot wraz z dowódcą. Rozbił się w okolicy Velennes (...