POLITYKA

Piątek, 22 lutego 2019

Polityka - nr 17 (2449) z dnia 2004-04-24; s. 12

Ludzie i wydarzenia

Euro-numery

Na zachodniej granicy znów urosły kolejki tirów. W nocy z soboty na niedzielę w Kołbaskowie ciężarówki na wyjazd z kraju czekały 10 godzin, w Świecku aż 32. Służba Celna RP otworzyła dodatkowe stanowiska odpraw. To jednak nie wystarczyło.

Powód? Eksporterzy handlujący z Unią obawiają się, że po 1 maja w polskich urzędach może zapanować bałagan. Dlatego wolą wysłać na zapas więcej towarów do swych partnerów na Zachodzie. Wielu przedsiębiorców wciąż nie ma numeru euro-NIP, bez którego eksport po 1 maja będzie praktycznie niemożliwy. – Trzeba będzie zapłacić podwójny VAT. W Polsce oraz w kraju, do którego towar będzie wysłany. Tego nie wytrzyma żadna firma – mówi Michał Kłosiński, menedżer zespołu podatkowego w firmie doradczej Deloitte.

Problem w tym, że rozporządzenie w sprawie euro-NIP weszło w życie dopiero 13 kwietnia. Wcześniej w urzędach skarbowych nie było nawet stosownych druków. Przedsiębiorcy ...