POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 21 (2859) z dnia 2012-05-23; s. 6

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Mariusz Janicki

Euro-pax

Premier Tusk i inni przedstawiciele władzy apelują, aby w czasie Euro 2012 powstrzymać się od protestów, demonstracji i strajków. A plany są niemałe: swoje akcje zapowiadali PiS, związkowcy z OPZZ i Solidarności, taksówkarze, celnicy (grożą strajkiem włoskim, o czym podobno już uprzedzili na piśmie szefa UEFA Platiniego), a także podwykonawcy przy budowie autostrad. Ostatnio PiS mięknie, zapewne pod wpływem badań opinii, według których ok. 70 proc. respondentów nie chce demonstracji podczas mistrzostw, a tylko 20 proc. sobie wyraźnie ich życzy. Ponieważ teraz jest trend poszerzania elektoratu, prezes raczej się na wielkie protesty nie zdecyduje; poza wszystkim kibole są chyba jednak mistrzostwami zainteresowani. Podobnie Solidarność – „nie mówi tak, nie mówi nie”. Zapewne większość zapowiadających akcje jakoś się z nich wycofa, ale bez wątpienia zrobi z tego wycofania czyn heroiczny, dowód odpowiedzialności za państwo, postawi warunki, a moralnymi kosztami swojej powściągliwości obciąży Tuska. Mimo że Euro to nie impreza rządu.

Chodzi tu jednak ...